Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na salonach nie wypada
głośno stukać w cudze uszy.
Tu kruszeje wszystko,
oprócz sądów.


Mydlą oczy manierami,
glazurują wszelkie skazy,
aż lśnią niewinnością,
której nigdy nie było.

 

I jeszcze ci nakażą
nie być jak tamten:
zbyt prawdziwy,
zbyt ciężki,
zbyt żywy na ich porcelanę.

 

Ach, biedny on…
Na proszek go ścierają,
wmieszają w filiżanki i talerze,
a potem uczą,
że nie pasuje do stołu.

 

Taka oto ironia, tego biednego…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...