Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W raju nie ma skrajności,

w raju nie ma dobra, nie ma zła,

w raju nie ma chlebów, ni mięsa,

są tylko owoce,

 

Owoce dnia i nocy,

więc wprowadź mnie 

w arkana tej rzeczywistości,

gdzie można poznać siebie 

 

Tam ja swoje imię odnajdę,

tam Ty swoje też,

tam zespolimy je

słowotwórstwem

 

Kiedy myśli nasze zetkną się,

miło będzie wyrzec je razem

jednym tchem zrzucić z siebie

ciężar wstydu i dawnych trosk

 

Tam będą może i nasze dzieci,

jeśli z własnej chęci pokażemy

im drogę, mówiąc wprost,

co, gdzie kiedy, skąd i dokąd zmierza.

 

O ile drzewo stoi pośrodku,

z którego zrywać nie można,

tak już nie jest rajem miejsce,

gdzie to drzewo nie istnieje

 

To już nie raj, lecz nirwana wolności

to wejście poza oścień śmierci,

byle do chwili następnej, 

by znów wzdychać za spełnieniem.

 

 

Walentyno, ja Żonkil Twój, liści

w imionach naszych naliczyłem się

5 Twoich od przodu i 1 moją

Teraz w tył liczyć będę.

 

By początek stał się końcem,

lecz wąż wadzi,

Tamara i Marek, czysto losowo

rozegrały się dni świata.

 

Bo w pyle legnie ten świat,

więc potrzeba tutaj jednak

światła sprawiedliwości, które

w ogień ludzkie głupstwa obróci

 

Gdzie miłość, gdzie nienawiść,

obusiecznym mieczem są

- w jedną by przebić serca nasze miłością

- w drugą by tej miłości bronić

 

Taki raj nasz dzisiaj,

i temu miecz kształtem krzyż przypomina,

Lecz imiona nasze prawdziwie wtedy

wybrzmiewać powinny: Łukasz i Justyna

 

Lecz któraż to czwórka wyrzeknie 7 razy

iż światłość jest wśród nas?

We snach proroczych taplam się i grzęznę,

a raj czeka.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...