Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

moja dusza
cicha
skulona w rogu sieni
zwilgotniała pod rzęsą

bez ciała i krwi
pachnąca estragonem
który rozdarty w dłoniach
intensywnieje

mówiłeś będę blisko
na oddech

składam papierowe łódeczki
w każdej z nich jesienna myśl
falą przepływów w miękkości prześcieradła

zatonie

 

noga nie moja ale ładna i tak jakoś mi tu pasuje

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Gosława (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Gosława

 

Estragon pachnie intensywniej, gdy go rozdzierasz - to metafora całego wiersza. Ból wzmaga zmysły. Dusza zwilgotniała pod rzęsą, łódeczki w miękkości prześcieradła - wszystko tu jest mokre, miękkie, tonące. "Na oddech" to najkrótsza możliwa odległość. I właśnie z tej bliskości płynie rozpacz - był tak blisko, a teraz jest tylko wilgoć i papier.

a dusza wciąż w rogu czeka aż prześcieradło wyschnie.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...