Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@hollow man

 

Na jednej strunie świat zaczarował,

Lecz w swej wielkości - nie uszanował

Ani praw ziemi, ani praw nieba,

Sądził, że pokory mieć nie trzeba.


To była hybris - pycha płomienna,

Chuda sylwetka, twarz niemal sienna.

Gdy grał „Kaprysy”, drżały kościoły,

Płacili złotem równe mu anioły.


Lecz los, co nie lubi zbyt wielkiej dumy,

Uciszył wiwaty i głośne tłumy.

Zostały skrzypce w szklanej gablocie,

A on - w legendzie, mroku i złocie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...