MIROSŁAW C. Opublikowano 23 godziny temu Zgłoś Opublikowano 23 godziny temu (edytowane) w dźwiękach syren ciepły powiew zaplątany w wiotkich wierzbowych witkach stary artysta rozrabia farbę na biodrach kobiety roztańczyły się zgrubiałe palce pośniegowe gdzieś na szczytach finezji uśmiechy spokojne przedwiośnie na płótnie malarza jak opowieść z głębi duszy w parabolach zmysłów to co nieuchronne i bez cienia wątpliwości Edytowane 9 godzin temu przez MIROSŁAW C. (wyświetl historię edycji) 5
Berenika97 Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @MIROSŁAW C. Wiersz działa jak obraz - nie opowiada, tylko pokazuje. Te "zgrubiałe palce pośniegowe" i "farba rozrabiana na biodrach kobiety" to obrazy które zostają długo po przeczytaniu. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się