Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Wiersz działa jak klepsydra -  wszystko przesypuje się przez jedną chwilę. Wiosna i jesień, przeszłość i jutro, sarna i Twardowski siedzą obok siebie naturalnie, bez wysiłku.

Najbardziej podoba mi się ta decyzja -  "nasadzę przed chatką szpaler drzewek na potem". W wierszu pełnym przemijania to jedno zdanie jest gestem wbrew wszystkiemu. I właśnie przez to deszcz o parapet na końcu działa inaczej. Niezwykły tekst. :) 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka... tak ogólnie, świat trudno sobie podporządkować, ale jeśli zdołamy zostawić po sobie 'coś'

miłego, spróbujmy. W pewnym wieku, jesiennieje się z każdą chwilą i... tym bardziej wypatruje się wiosny.
Dziękuję Ala.... :)

 

@Berenika97... każdy z nas ma swoją klepsydrę, przesypuje się w niej, co dnia.

Pierwotnie chciałam umieścić wszystkie pory roku, ale.. za długie by było.

Do Twardowskiego często zaglądam, a wers, który cytujesz i ja bardzo lubię.... :)
Tak, to.. wbrew wszystkiemu... Bereniko, bardzo dziękuję za te słowa.

 

@Czarek Płatak... 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... jak by to było pięknie, gdyby tak każdy.!!!. szczególnie.. polEtycy.!!! Dzięki Ci za te słowa.!

Bardzo Wam dziękuję za wizyty oraz zostawione komentarze... :)

Pozdrowienie ślę.

Opublikowano

super delikatnie brzmiące asonanse tak jak cała treść (rytm 7/6)  wiersz z wyższej półki

podoba się:)))

 

przednówkowe mgnienia zatrzymane w kadrze

spowolniły na chwilę zatroskane myśli

"ziarna wierszy na stole" pozbieram a jakże

by wiosną poukrywać we wschodzących listkach

:))

Opublikowano (edytowane)

@Jacek_Suchowicz... jutro.. bo zasypiam... duszki do poduszki.. :)

              Nazajutrz... tzn. dzisiaj... jestem, już wyspana.. :)

 

...spowolniły na chwilę zatroskane myśli...
jakby chciały zatrzymać to co ciągle zmyka
a tu wiosna zagląda puka w serca ludziom
pąki kwiatów wybudza żeby kwieciem sypnąć

 

Dziękuję za strofkę, odwdzięczam się tym samym... :)

Pozdrawiam.

 

 

@huzarc... Dziekuję.


 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Wyryte kozikiem serca miłości"   Życie to sploty zachwytu i gniewu, wzloty, szczyty i klęski niewinności, kozikiem wyryte na korze drzewa: serce ze strzałą – uczuciem wierności.   Chłód dorosłości, kalkulacja twarda, obrączki złotem i kierpcami spętani, gdzie wylewa się z cierpienia ta czara, która życzliwie – lecz obelgą nas rani.   Młodość w mądrość przeistocz, daj ducha, pozwól odnaleźć istnienia okruchy, bo kiedy w miłość uderza posucha, tylko w pniu starym szukać otuchy.   Zbyt drogi luksus nie boli, gdy znika, kiedy myślą przy korze przystaniesz, by poczuć w sercu hart tego kozika i znów młodzieńcze popełnić kochanie.   Wpiąć warkocz wiatru w latawca poświst, wracać z tęsknotą do pnia, co nie gości, usiąść na ławce – w dawny, osobliwy, wyryty w drewnie akt czystej miłości.   Czasem pomoże, czasami dobije, gdzie drzewo wraz z parkiem dawno zniknęło, nikt serca tutaj już nie wyryje, w przeciągu pustkowia to miejsce utknęło.   Lecz choć tu pusto i drzewo zginęło, w duszy wciąż bije kozika ślad żywy – serce wyryte miłością nie minie, bo w nas na zawsze młodość odżywi.   Leszek Piotr Laskowski.     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, aktywne słuchanie to podstawa mądrości, przynajmniej według Azjatów. W Europie, czy Stanach mniej się je ceni. Pozdrawiam. 
    • A tak poza tym, zdaje się uczeń odkrył przyczynę mądrości swojego mistrza :)
    • Aparaty dla gorzej słyszących to sprawa ostatnich lat, wiec natura musiała coś robić, żeby ludzie z wiekiem nie głuchli. Dzięki za wpadnięcie.
    • ~~ Przysiadłam dziś na belce zadowolona wielce - że nogi spoczną nieco.   Tymczasem mrówek mrowie w sobie znanym sposobie znalazło się pod kiecą.   To było poza domem, a ja ze swoim sromem nie wiem, jak je wypędzić.   Tymczasem całe ciało od ukąszeń gorzało - strasznie zaczęło swędzić.   Na środku tej ulicy nie zdejmę przecież kiecy by je pogonić z siebie....   Zaszłam więc do sąsiada nie po to, by pogadać - lecz zrobić to, co trzeba.   Sąsiad "miał na mnie oko" - otworzył drzwi szeroko, by mi przychylić nieba.   Oj działo się tam, działo, gdy sąsiad swoją "pałą" ganiał po moim ciele.   Mrówek banda uciekła a ja pójdę do piekła - za co? Nie powiem wiele ... ~~ poniżej ten tekst w muzycznej oprawie - można go czytać słuchając, po kliknięciu w "więcej" pod spodem YouTube  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          ...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...