Tak pojmuję, choć jest mi bardzo trudno, nie wszystko rozumiem. Skoro nie jest Pan kompetętny do oceny mojej gwary to proponuję nasłać na mnie jakiś uczonych z Krakowa np, żeby mi wytłumaczyli jak mom godać, będę zobowiązana za każde naukowe, profesjonalne wskazanie kierunku w którym mam się rozwijać. Jeśli jednak nie może mi Pan posłużyć pomocą, radą, protekcją to cytując moją babkę:
"Nie zawracoj mi dupy"