Nie_gramartyczny podbierak
węgorza nie chwycisz więc oko na okonia
na jeziorach lód najbielszy odcień bieli
góry śniegu jak zawalidrogi zimowej aury
ulicami miasta podąża lud śpiesz się powoli
człowieku wracać z powrotem to tak jakbyś
cofał się do tyłu a życie mknie więc łap chwile
bądź gorącym lodem i nie zamarzaj
kiedy wichury nie pozwól się zamorzyć
spożywaj masło maślane gdzie buk i cis
oddychają toniką cis - moll a w niej aż
cztery krzyżyki być może Bóg dopomoże
że nad morzem nie będzie żadnego
a jutro pokaz zimne ognie i sucha woda
bursztyny nie_zbursztyniałe pękną dziwnie
na równe połowy tylko podziwiać hart natury
chartami zajmą się właści_cielce dla nich
każdy żywy trup na wagę złota i palladu
luty, 2026