Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W rozświetlonym niebie , wśród gwiazd Nowego Roku ,

Me serce rozdarte , nie ma Cię , jestem w mroku....

Płakałam , tęskniąc i cierpiąc srodze , nie ma już Cię Tatku na mojej drodze ...

Nie błyszczy Twa gwiazda , nie oświetla mi drogi ...

Czuje się jak ślepiec nie widząc dalszej drogi...

Nie mam siły iść do przodu dalej , w głowie pustka wielka , nie czuje radości i serce mi pęka ....

Odeszłeś za szybko, niespodziewanie i w moim sercu ta pustka zostanie....

Gdzie szukać Tatku bólu ukojenia ..? 

Czy znajdę go w naszych wspólnych wspomnieniach ? 

Czy ulgę przyniesie modliwa ?

Czy płomień świeczki na Twoim grobie? 

Czy czas zagoi częściowo te rany?

Czy cierpisz jeszcze Tatku kochany ?

Czy śpisz spokojny , bez bólu i troski , Czy Ty tam Tatku masz jeszcze troski ? ...

Spoczywaj w spokoju Tatku ukochany w moim sercu na zawsze schowany ...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Non omnis moriar. Wszystkich nas czeka to samo- umrzemy. Mój tata był wspaniałym człowiekiem.  Bóg - Ojciec wezwał go do siebie .

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@bazyl_prostWyhamuj.
Tzn. może chodzi ci o Ojca przez duże "O", to wtedy przepraszam.

 

@wiedźmaWiersz jest  pamięcią, intymną rozmową, zapisem zalewających emocji - dobrze, że potrafisz o tym pisać,  jakoś to z siebie wyrwać. To element przepracowywania żałoby.

Z czasem pamięta się bez bólu.

Czasem nie warto z nim walczyć, szarpać się, zagłuszać gestami, które nie przynoszą ulgi, ale trzeba pozwolić, aby płynął i się wyczerpywał samoistnie, wtedy wcześniej czy później to źródło się opróżni, zamknie.

Ważne, aby znaleźć siłę, żeby funkcjonować w rzeczywistości z tym cierpieniem w tle.

Zacząć od najdrobniejszych kroków, aby się nie osunąć w znikanie.

Życzę, abyś miała wokół siebie jak najwięcej wsparcia i dobrej, kojącej obecności ludzi, którzy otoczą Cię empatią i pomogą iść dalej.

 

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak właśnie robię,  przynosi mi to spokój i pozwala to w sobie  przepracować .

Dziękuję za słowa wsparcia , za dobrą radę. Bardzo doceniam .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję Panu. Ja też, ale może do nas nie dotrze. Pozdrawiam. 
    • @Aks dość ciekawa analiza rozpadu/rozkładu, prokrastynacja czy bezsilność? Rytmicznie i rymicznie można by powalczyć jeszcze ;) ale główny przekaz klarowny :)
    • @MIROSŁAW C. ...życie... i my Pozdrawiam 
    • po wszystkim   rozbita szklanka   talerz w kawałkach   nie wiadomo czy spadł przypadkiem   czy od dotyku który obudził ciało   stół pusty   tylko my   chcący tego samego   nie wracać   pamiętać   opuszki palców wiedzą   usta też  
    • @viola arvensis Violu, cały czas bardzo się staram (i zdaję sobię sprawę z moich niedociągnięć...). Czasami jednak odkładam pisanie wierszy na jakiś czas kiedy nie mam weny (lub jestem chory) i wtedy przez jakiś czas nie ma mnie na forum poezja.org lub na twojewiersze.pl ALE TO NIE ZNAK że zaprzestałem kompletnie. Piszę dalej, albo częściej - szukam natchnienia: czytam książki, idę na spacer, posłucham muzyki, pogram na instrumencie (wyłącznie hobbystycznie), pogram w grę i... Czasem wpada mi jakiś rytm do głowy, ale np. tylko jakaś tam środkowa zwrotka... Wtedy (dopóki nie dopnę z początkiem i końcem wiersza) chowam to do takiej szuflady=poczekalni i modlę się do Ducha Świętego o pomysł do głowy. Czasem mam go od razu na drugi dzień, a czasem muszę poczekać nieco dłużej - ale na bank wcześniej czy później przychodzi. :) Nie inaczej było z tym wierszem. Acha, no i oczywiście wersji finalnych jest jak zwykle parę lub kilka. Bywa i tak, że wiersz w ogóle nie publikuję, bo coś mnie w oczy w nim gryzie. ;) Violu, ja z kolei BARDZO, ale to BARDZO doceniam Twoją poezję (m.in te dwa tomiki Twoich wierszy, które mam od Ciebie z przepięknymi dedykacjami) i Twoje miłe słowa. Czekam z niecierpliwością na Twój trzeci tomik wierszy. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...