Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Światło wbijało setki igieł w źrenice

 

Miłości świadkiem nie chcę być nigdy 
Bo miłość sama się pcha na szafot
Tuląc do siebie znamiona krzywdy 
Da swe kończyny ucinać katom 
 
Wtedy słońce wydało się bielsze

 

Gdy zwiędną pąki motylich skrzydeł 
Co trwają może oddechów trzy
I strzeli para z dusznych kadzideł 
Ujrzysz jak nić przeznaczenia drży 

 

Kropla potu na skroni była gęsta jak lawa

 

Krzyczymy ku niebu ściskając nadzieję 
Że chmury będą nam pośredniczyć 
Bo między nami wicher wciąż wieje
Co nasze uszy przyszedł pożyczyć 

 

Popękana ziemia wrzeszczy z

pragnienia

 

Zwisając z płotu przebici w pół 
Lgniemy do siebie nie wiedząc nic
I czując w uszach płonący ból 
W splecionych dłoniach będziemy żyć 

 

Spadła kropla niebiańskiej krwi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...