Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja byłem, a to przecież te same czasy. I miałem zawsze jakąś lub więcej.

Choć masz rację większość chłopaków też interesowała się czymś innym. Zresztą oni byli jeszcze bardzo dziecinni, pasowaliby lepiej do dziewczyn z podstawówki.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A to byś pasowała do nich, choć oni woleli komputery.

Mnie się podobały takie dwie które mieszkały na Stegnach, ale to było stanowcza za daleko, by miłość mogła rozwinąć skrzydła.
Były też całkiem całkiem ładne na Okęciu, ale to też nie mój rejon.

Nie miałem szczęścia do lokalizacji.

Opublikowano

@Rafael Marius ja byłam już tam, jest cudnie, przepięknie, będę blisko morza przy promenadzie :) zmieniam też pracę, na szczęście to mała firma, nie korporacja, to wyjadę. Szef taki nie wytracający się, także przyjemna praca mnie czeka:) mam nadzieję, że w tej zostanę do emerytury, a może dłużej, nie spieszę się. Moja siostra też zmienia, także będzie cudnie.

Opublikowano

@Rafael Marius zmieniam na gorsze warunki, ale spokojniejsze, mam dosyć korpo:) nienawidzę ludzi tam:) też niewiadomo co by mnie czekało. Nie lubię za dużo pracy, nie jestem aż tak pracowita i ambitna. Stwierdziłam, że męczy mnie ta praca, ale też nie jest łatwo znaleźć, takie dziwne pytania zadają, które nie powinny paść. Udało mi się znaleźć po bardzo długim czasie:) gdy się zatrudniłam, to już rozglądałam się za nową, praktycznie tak długo szukałam :)

@Rafael Marius ty to masz dobrze, nie musisz pracować:) 

Opublikowano

@violetta

Wasz rację w korporacjach często bywa nie fajnie.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Coś trzeba mieć dobrego.

Dziwna ta pogoda dzisiaj. W słońcu za ciepło, a w cieniu za zimno.
Jeszcze roślinek żadnych nie ma, jedynie pojedyncze wysuwają nieśmiało z pod ziemi czubki głów.

Zima zrobiła spustoszenie. Wszystko zeschło i zgniło i nikt nie sprząta.
Dawno już czegoś takiego tu nie było.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...