Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Doskonale wiem — to nie jest gra,
lecz dreszcz, co w słowie zapomina ciała,
ta cienka nić, co zamiast „tak”
pisze: „zobaczmy, co by było, gdyby chciała”.

 

Między literą a oddechem — żar,
lecz w głowie chłód jak port bez statków;
dopamina składa podpis w snach,
rozsądek stawia pieczęć świadków.

 

Może się spotkamy — i to nic,
tylko powietrze między zdaniami pęknie;
może się okaże: brak nam liczb
do równania, które w listach mięknie.

 

Więc piszmy — póki trwa ten stan,
ten bezpiecznik w spojrzeń alfabecie;
bo czas jak wiatr zmienia plan,
a praca zamyka okno w człowieku-secie.

 

Już czuję: przyjdzie cięższy dzień,
gdy zegar stanie się sumieniem,
a prowincjonalny życia cień
nazwie mnie swoim imieniem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...