Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

,,wszystko było prostsze 
w tamte dni
szeroka kopuła błękitu 
pszeniczne pola
piaszczysta droga
aż do pacierzowa"

 

Szliśmy odmierzając 

Chmurami rozkłebionymi

Dzikimi i wolnymi

Ponad nami

I dla nas był czas

 

 

 

 

 

,,paliliśmy po rowach 
a tanie wina
smakowały dorosłością 
i pewnym rzyganiem"

 

Nikt do przyszłości

się nie garnoł

Pozwalała nam spać

 

 

,,nikt nie wołał na obiad 
gdzie idziesz kiedy wrócisz
panowie na włościach 
aż do widnokręgu"

 

Głodni tylko swojego

Swojego ze sobą bycia

 

 

 

,,pierwsze pocałunki 
nieśmiałe dziewczęta
ich twarde piersi

sierpniowe gwiazdozbiory 
gdy przychodzą chłodne noce"

 

 

Pomagały marzyć 

Że może jutro jeszcze raz

Raz za razem i tygodniem

Popychał delikatnie

Nas czas

 

 

 

 

 

,,rankiem przy żniwach
rosa jeszcze

na trawach się perliła
pojedynczy bławatek 
tuż obok suchej studni
kartka z zielnika"

 

 

Gdzieście migneły 

Coście były wieczne

Suche i zawieszone

Pomiędzy nas

Dni miłe, młode

 

Nie ma nas

 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man no i pięknie jest 

Mamy podobne wspomnienia no może oprócz tego rzygania i obmacywania dziewczyn 

Ale wino marki wino po rowach piłam czasami tylko w rozsądnych ilościach co by na czworakach do chałupy nie wracać i po drodze majtek nie zgubić

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo mi się ten wiersz podoba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos – tajemniczość tkwi też w obcym brzmieniu; mnie się uczepił Rei Lavrador – w tym wierszu wystąpił w polskiej wersji (Król Rolnik), ale w następnym "zagrał" w przeróbce szanty.
    • @bronmus45 to może jednak o Pradze lub Liz? Któraś z tych dwóch? @bronmus45 i już następnym razem sama może spróbuję... @bronmus45 jeszcze np. to:   Schrödingerowie   Wrzucam kamyki do twego ogródka. Wrzucasz kamyki do mego ogródka.   A one są i nie ma ich.   Kot biega tu, kot biega tam. Raz go nie ma, raz jest.   Nie mówię wprost, nie mówisz wprost.   Bo kiedy powiem wprost, bo kiedy powiesz wprost –   to ogródka nie ma, to nie ma kamyków, to nie ma ciebie, to nie ma mnie.   I kota nie ma. @bronmus45 lub to:   spazieren gehen   jak za dawnych lat chodźmy na spacer zabierzmy peleryny cytrynowe i kalosze   niech nas miną jodły i przydrożne topole tak po kamiennej kostce w szkocką kratę   brąz szarość srebro i czerń – mżawka i wiatr wokół pusto i nie strach tweedowe płaszcze   spódnice midi – dzisiaj my, razem: kochankowie i przyjaciele, kiedy skończy się system   rzeczy politycznej, nie poznamy się na ulicy nie przywitają się nasze buty, biodra i parasole   jak śpiewała Marlena: spazieren gehen oczy będą patrzeć już w inną stronę   (ostatnia zwrotkę jako refren) @bronmus45 lub to:   milczenie    prawdę o wrażeniach  zamykam w wierszach prawdę o wspomnieniach zamykam w fotografii prawdę o kolorach  zamykam w obrazach prawdę o kształtach zamykam w szkicach prawdę o miłości  zamykam w spojrzeniu prawdę o tęsknocie zamykam w łkaniu  prawdę o prawdach zamykam w pobłażaniu prawdę o swoim życiu zamykam w milczeniu  ze względu na nasycenie    prawdą  
    • @Charismafilos – popularna (zapożyczona ze wschodu – na wzór np. sowchozu) w słusznie minionych czasach metoda tworzenia skrótowców (pojechałam po wymienionych skrzydlaczach

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      )
    • @karenka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Na róży sam Asyż. Uran
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...