Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Amber

Amber

Krzew przebrany w śnieżne pryzmy
sypał przydrożnym brylantem
dla sań pędzących do domu

 

Wiatr wyrywa kolory granatu
więzione w konarach gałęzi
kibicuje na przejściach werandzie


 

Ona skłonna gromadzi ptactwo
żeby głos im nie zastygł na biało
już od wczoraj przysiadły w jej ramach


 

Dzierży dźwięki odgłosy jak szklanki
i kieliszki na nakrytych stołach
uwieńczone przymarzły do klamki


 

 

Amber

Amber

Krzew ubrany w pryzmy śniegu
sypał przydrożnym brylantem
dla sań prowadzonych do domu

Wiatr wyrywał kolory granatu
uwięzione w konarach gałęzi
kibicował w ciemnościach werandzie

Ona spokojnie gromadzi ptactwo
żeby głos im nie zastygł na biało
już od wczoraj przysiadły w jej ramach

Dzierży dźwięki odgłosy jak szklanki
i kieliszki na nakrytych stołach
uwieńczone przymarzły do klamki

Amber

Amber

Krzew ubrany w pryzmy śniegu
sypał przydrożnym brylantem
dla sań prowadzonych do domu

Wiatr wyrywał kolory granatu
uwięzione w konarach gałęzi
kibicował w ciemnościach werandzie

Ona spokojnie gromadzi ptactwo
żeby głos im nie zastygł na biało
już od wczoraj przysiadły w jej ramach

Dzierżące dźwięki odgłosy jak szklanki
i kieliszki na nakrytych stołach
uwieńczone przymarzły do klamki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...