dedykuję Alicji życząc "smacznego" rosołu
Rosół z kogucika,
smakowita bajka,
a kto tu do licha
będzie robił jajka.
Może głupsze kury
są od każdej gęsi,
ale jajka znoszą
choć nie mają chęci.
Wczoraj na patelnię,
która byłą pusta,
wyleciały z jajka
aż trzy piękne żółtka.
Szkoda kogucika,
bo on też trzy razy…
Tyle pracy włożył…
Rosół – bez urazy.
Niech żyje najdłużej
jak pozwoli zdrowie.
Wznieśmy toast za niego.
Tylko tyle powiem.