Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niewyraźny błękit mgli szarością
na horyzoncie obce cienie — znikają
kiedy się przyglądam

 

świat zaciera oczy 
pełen dziwnych kształtów
nie mruga kolorami

 

powoli uczę się dotyku
uważniej słucham wiatru
dmie w żagle czasu jakby
chciał zmusić do działania

 

dotknij mnie 
dotknij

 

i wszystko płynie

 

zanim horyzont
ostatecznie nas przemilczy
wypuszczę spod powiek światło
będzie bliżej ust
gęste i lepkie od środka

 

 

 

Opublikowano

@tetu

 

Intrygujący wiersz!  Przeczytałam trzy razy - czy to wiersz o godzeniu się z przemijaniem?

 

To jakby proces wycofywania się ze świata zewnętrznego (który staje się obcy i niewyraźny) do wnętrza, gdzie jedyną wartością jest czucie, dotyk i autentyczność własnego „ja”. To bardzo intymna lekcja obecności w obliczu nieuniknionego końca. Wiersz ma w sobie dużo melancholii.  

A może to o nadziei - jest "światło". :))) Piękne obrazowanie  połączone z horyzontem. 

 

Opublikowano

"powoli uczę się dotyku
uważniej słucham wiatru
dmie w żagle czasu jakby
chciał zmusić do działania"...urzekły mnie te wersy, czytam jako swoiste przebudzenie:):) serdecznosci, piękny wiersz:):)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...