Maciek.J Opublikowano 6 Lutego Zgłoś Opublikowano 6 Lutego W królestwie ślepców - jednooki jest królem *Erazm z Rotterdamu Od tylu lat błądził pośród ociemniałych w nieznanym miejscu i krainie niczym Tezeusz w labiryncie tylko jak dziecko był bezradny bez kłębka nici, daru Ariadny szedł powoli i liczył tylko kroki krzycząc z rozpaczy co chwilę bądźcie przeklęci i też gińcie gdy czuł że sam za chwilę zginie zabity przez niewidzialnych żołnierzy na drodze stanął mu król jednooki w złotej koronie ubrany w strój paradny stój dokąd zmierzasz człowieku szukam sensu życia odparł królowi smutno daj mi królu jeszcze czas i żebym choć ten jeden raz mógł serce nakarmić i duszę jedną dobrą myślą przed potopem bo on wszystko na koniec zaleje pozwól mi napisać na pożegnanie choć jeden ostatni wiersz odparł jemu Jednooki nic nie chcę i nic nie muszę nałóż lepiej człeku szatę pokutną ale wiedz że nie jestem Cyklopem kto inny jest władcą tamtego i tego świata prawdziwym twórcą dzieł wspaniałych bo nie wiem czy o tym wiesz że też Jego poznasz ale tylko na tyle na ile twoje jestestwo w Niego uwierzy 3
Berenika97 Opublikowano 7 Lutego Zgłoś Opublikowano 7 Lutego @Maciek.J Współczesna przypowieść o poszukiwaniu sensu. Człowiek błądzi jak Tezeusz bez nici Ariadny, aż spotyka króla Jednoookiego – nie Cyklopa-potwora, lecz przewodnika wskazującego na prawdziwego Twórcę. Przesłanie - sens nie w tworzeniu czy intelekcie, ale w wierze i pokorze. Mocny tekst egzystencjalny z duchowym przesłaniem. Pozdrawiam. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się