Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znów tafla rosy figlarnie pluska

Zlękniony słowik na drzewie skacze

A ja gdzie niebo jak woda górska

W ramionach swoich zwinięty płacze

 

I płaczę światłem, mrokiem i łzami

I płaczę ciałem, dłońmi i skórą

I między trawy żółtymi źdźbłami

Uczucia splątaną wyrażam posturą

 

Tam pośród wiatru sierpniowych włókien

Spoglądam ku słońcu co bielą onieśmiela

Tam patrząc na ważkę lecącą wraz z żukiem

Natury spokój mi się udziela.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...