Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

instrukcja obsługi ciała obcego
nie gwarantuje że wstaniesz wyspana
w środkach ostrożności nie ma nic
o zakochaniu inaczej

 

ważyłabym słowa tańczyła do rytmu
fraza o czułości sprawia że drżą mi dłonie —
dotyk za dotyk i masz mnie
więcej w tobie drapieżnika niż baranka

 

pieprzyć więc ładne metafory — język
i tak znajdzie najczulsze miejsce
w którym obce stanie się ciałem
i nikt nas z tego nie wyliże

 

 

 

Edytowane przez tetu (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@hollow man dziękuję.

 

@Charismafilos a myśl ile chcesz. Kto mało myśli, błądzi wiele :)  Teraz już wiersz należy do Ciebie, czyli czytelnika. Pozdrówka.

 

@bazyl_prost ano rozwiewa:) Dzięki za wgląd. 

 

@violetta no nie wiem:) Miłego wieczorku. 

 

@Trollformel dzięki wielkie.

 

@Jacek_Suchowicz

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ubawiłeś mnie do łez :D Lubię Twoje rymowane komentarze:) 

 


z początku chciałam milczeć skromnie
zataić sekret mój wstydliwy
i nic by Pan nie poznał po mnie
...

 

i wszyscy byliby szczęśliwi:)    Serdeczności. 

Edytowane przez tetu (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@tetu

 

Mocny i zmysłowy wiersz o intymności, która wymyka się wszelkim instrukcjom i zabezpieczeniom.

Za ten "dotyk za dotyk" to negocjacja, wymiana, ale także zatracenie się. "Masz mnie" brzmi jak kapitulacja i dar jednocześnie. "Obce stanie się ciałem" to piękne odwrócenie biblijnego "Słowo stało się ciałem" - tu intymność dokonuje przemiany obcości w bliskość.

Końcowe "nikt nas z tego nie wyliże" - fenomenalne!

Potoczne, ale też dosłowne (język, lizanie) i metaforyczne (nikt nas nie wybawi z tej sytuacji). Wiersz sam robi to, co opisuje - pieprzy ładne metafory, używa języka bezpośredniego, fizycznego.

Świetnie oddaje moment, gdy analiza i ostrożność ustępują miejsca całkowitemu zanurzeniu w drugiej osobie.

Wiersz świetny, zaskakujący, napisany z humorem. :)))   Pozdrawiam. 

Opublikowano

@bazyl_prost dzięki za ponowny wgląd, że się wczytujesz. Jedną rzecz poprawiłam, bo kulała rytmika i było trochę niekonsekwentnie w stosunku do frazy "pieprzyć ładne metafory" ale teraz jest ok. Miłego.  
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...        Ale: czy herbata wciąż ciepła?            W południowym ogrodzie — śpią         dzika marchew i rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:          nietoperze śpią od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.         Blask bił od wieży: zielonej i szklanej —      i zaraz zgasł. Pyta mydlana bańka: Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...