Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

z troski o ciebie


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

musiałem odejść

w stronę swojej bezlitosnej ultima thule

na antypodach języka

żebyśmy nie stawali się powoli dla siebie

kamieniami u szyi

krzywymi lustrami,

słowami niczym strzały z bata

 

nikt przecież nie zawinił

że ty wybrałaś nietykalność snu

a ja ocieranie potu z czoła

i ból ramion zmęczonych

nadmiarem rzeczy konkretnych

 

już nie mam prawa wiedzieć

co skrywa twoja cisza

ale przecież nadal jestem

choć nie czujesz już na szyi mojego oddechu

i nawet teraz wciąż chciałbym się o ciebie

zatroszczyć

 

jeśli trzeba

 

przeprowadzić cię przez to rozstanie

najdelikatniej

podać ci dłoń bo może drżysz

przed pierwszym odcinkiem ścieżki

na której kamienie i ciernie

będą toczyły spór o twoje serce

 

później przeniósłbym cię na rękach

ostrożniej niż jednodniowe jagnię

przez zbutwiały most nad rzeką pamięci

co do samego końca nie potrafi odpuścić

 

i wziąłbym na siebie ostatnie wizgi

ścigającej nas ulewy

 

a dalej pójdziesz już sama

czułą łąką skrajem lasu

brzegiem jadeitowego jeziora

 

znikniesz za migotaniem mgieł

po kolana w ciepłych plątaninach kostrzew i tymotek

uniesiesz się na skrzydłach z zielonej organzy

nad spokojem polnych kwiatów utkanych w konstelacje

oznaczające nowy lepszy czas

 

odlecisz aż za balsamiczny horyzont

z twoich najmilszych obrazów

tam gdzie wieczorne niebo z ziemią splatają się

w ukojeniu

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka Chciałam pokazać w tym wierszu, że rozstanie nie musi oznaczać nieobecności.

To może być po prostu zmiana sposobu trwania przy kimś, konieczna w danych okolicznościach.

Poprzez dobrą pamięć i troskę.

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@hollow manPrzeczytałam - niesamowity utwór.

Choć akurat ja nie miałam w ogóle na myśli zmysłowości, to nie jest ten klimat.

Choć w "Erotyku (...)" również chyba nie należy skupiać się wyłącznie na aspekcie fizycznym. Dla mnie to wiersz o śladach duchowych i pamięci.

A także o wzorcach zachowań, które pozostają, choć zmieniają się didaskalia i dramatis personae.

To może nieść za sobą bardzo bolesne skutki.

Ale dziękuję, że mi ten "Erotyk (...) podsunąłeś, bo znów pozwolił mi coś ważnego zrozumieć.

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Ten wiersz to niezwykle delikatny i dojrzały rozrachunek z rozstaniem - pełen bólu, ale pozbawiony goryczy.

Jeśli dobrze odczytałam, to podmiot liryczny rezygnuje z relacji nie z egoizmu, lecz by uchronić oboje przed wzajemnym krzywdzeniem ("kamieniami u szyi", "słowami niczym strzały z bata"). To paradoks - odchodzi, bo kocha.

"Nikt przecież nie zawinił" - piękne uznanie, że ludzie mogą się rozejść bez winy. Ona wybrała "nietykalność snu" (sferę duchową, wewnętrzną?), on - "rzeczy konkretne" (codzienność, materialność). To nie konflikt, lecz naturalna różnica.

Najbardziej poruszający fragment - chęć "przeprowadzenia przez rozstanie", metafora niesienia przez rozpadły most nad "rzeką pamięci". Miłość tutaj objawia się nie w posiadaniu, ale w odpuszczeniu - i w gotowości wzięcia na siebie bólu. ("ostatnie wizgi ścigającej nas ulewy").

Może to być również wędrówka emocjonalna od bólu do ukojenia, albo ostatnia opieka nad kimś, kogo nie da się zatrzymać. Wiersz smutny, ale bez rozpaczy.  Bardzo wzruszający. Pozdrawiam. 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czy naprawdę?

Dziękuję :)

 

@Berenika97 Jak zwykle doskonale rozgryzłaś mój wiersz... :) Dziękuję serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jesteśmy tu po to by doznawać ciosów od życia  więc twoje cierpienie wydaje się uzasadnione    
    • @Migrena   Bardzo poruszający wiersz, zwłaszcza  rozróżnienie między tęsknotą za drugą osobą a tęsknotą za samym sobą sprzed lat - "za tamtym mężczyzną , który jeszcze nie wiedział że można przeżyć własne życie". To bardzo precyzyjna definicja żalu.  Świetna jest też redefinicja starzenia się: "człowiek nie starzeje się z biegiem lat , starzeje się od liczby rzeczy których już nigdy nie będzie mógł powtórzyć". To zdanie mogłoby funkcjonować jako osobny aforyzm. Zakończenie - filozoficzna zagadka, czy to człowiek niesie pamięć, czy pamięć niesie człowieka -niesamowita! Przepiękny i mądry tekst. :)
    • żyjesz znaczy twoi przodkowie  poprzez ichtiostegę sięgają  mokradła    schowaj foremkę menniczą  pieniądz kruszczowy  nie starczy    krew ludzka niesie nieznane    Łużyczanie z Wietrzykowic Celtowie rozmyci przez German  Wandalowie  łamiący miecze do pochówku Goci na wydmach Bałtyku  dziś przez ten moment Słowianie    ostatnie wyzwolenie 1992  Borne Sulinowo    jeśli nie wyznaczysz linii przebaczenia  jak ciało wrzucone w Poleskie jezioro  wypłynie na wiosnę innym   światy są połączone    podniesie topory z Wołyńskiego krzemienia pasiastego w grobach  Anatolijskich rolników pod Kujawskimi lasami    wszystko się styka    umocuj się w szlachetnym zwyczaju krzyży pokutniczych    szczątki ciał  wyglądają na   przejście   
    • @Berenika97 Smutny wiersz. W obliczu tylu trudności zatracamy swój sens. Kiedyś za "komuny" praca była najważniejsza, dzisiaj też nic się nie zmieniło, tyle tylko, że czasem nawet tej pracy jest mniej. No i przeciwieństwa, które atakują z każdej strony, hejterzy itd. Mowa nienawiści, nie wszyscy są w stanie temu sprostać. Wypada tylko żywić nadzieję, ale i ona w Twoim wierszu jest między bólem. 
    • @Berenika97 Pomyślę nad tym. No i dzięki, jak zawsze. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...