Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie twoje spojrzenie
zbudziło mnie w nocy
nie gładkiej skóry dotyk
ani najczystszy w wierszu wers
nie dlatego tu jestem
bo pachniesz chanel

 

nic nie chcieć jest łatwiej
niż czekać
aż rozrzedzone powietrze
natleni przezroczystą krew
 

Opublikowano

@hollow man a to by była jakaś wielka różnica jakby peelka rozbudziła peela jedną kurzą łapką (zrobiłam rozpoznanie w google) i zapachem zwyczajnego mydła w płynie? :)

 

w każdym razie, nie, nieświeża, aczkolwiek to też może, mieć swoje uroki i swoich wyznawców;) 

 

ładne, głęboko osadzone, na tym, można by coś zbudować:

 

nic nie chcieć jest łatwiej
niż czekać

 

:) 

 

Opublikowano

@hania kluseczka

To nie nadzieja - to pewność, że się pojawisz i w starym dobrym stylu objedziesz wierszyk, na koniec zostawiając marchewkę na zachętę.

Zawsze mnie mobilizowałaś. Znalazłem ostatnio jakiś wiersz sprzed lat, gdzie mi go najpierw objechałaś, a później poprawiłaś, że był postokroć lepszy od oryginału.

Opublikowano

@hollow man

 

To piękny, melancholijny wiersz o miłości pozbawionej iluzji - o byciu z kimś nie z powodu efektownych gestów czy zmysłowych uniesień, ale mimo ich braku.

To chyba jedno z najtrudniejszych wyznań kocham cię nie dlatego, że... tylko mimo że. Pięknie ujęte.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Znam to skądś.

Tak reagujemy na szereg rozczarowań, negatywnych doświadczeń, zranień z przeszłości.

Ale czy wiesz, Drogi Peelu, jak bardzo tacy ludzie - w bliskiej relacji - bywają męczący?

 

Opublikowano (edytowane)

@tie-break

Masz na myśli, że jeśli ktoś niczego nie chce, niczego nie oczekuje, że mu wystarcza co dostaje... To może być jakoś straumatyzowany i jednocześnie męczący w relacji?

@bazyl_prost

Ja po wnikliwej analizie dochodzę do dokładnie przeciwnego wniosku.

 

@Berenika97

Miało być, że nie o miłości.

Czyli bardzo się starałem żeby nie było.

A wyszło jak wyszło ;)

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zadałeś mi teraz trudne pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Zależy to, według mnie, od dwóch rzeczy.

Generalnie nie każda osoba z taką filozofią życiową musi być straumatyzowana, ale jeśli takie jest źródło wspomnianej postawy, to może stać się męcząca. Zwłaszcza jeżeli np. rozszerza się to ze sfery czysto materialnej na sferę emocjonalną, psychiczną.

Swoją hipotezę wysunęłam w oparciu o słowo "łatwiej". Bo skojarzyło mi się z poczuciem bezpieczeństwa - niczego nie oczekujesz, o nic nie prosisz, na nic nie liczysz - nie dotknie Cię odmowa, odrzucenie, frustracja. (mówię teraz o peelu)

Ale może nadinterpretuję ;)

 

Dodatkowo, jeżeli druga strona ma taki charakter, że woli dawać, niż brać, zależy jej na sprawianiu innym radości,  to tak, będzie to dla niej bardzo wyczerpujące.

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

 

Dla mnie jest to wiersz o miłości, ale ujętej w sposób nieoczywisty - poprzez negację i brak.

To studium głębokiej, niemal egzystencjalnej więzi, która wykracza poza fizyczność.

To wiersz o miłości jako konieczności. Pokazujesz, że kochać to nie znaczy zachwycać się perfumami czy gładką skórą, ale trwać w trudnym procesie „natleniania” swojego życia obecnością drugiego człowieka, nawet gdy to czekanie boli.

Opublikowano (edytowane)

@tie-break

OK, rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie.

I tak - myślę, że taki mechanizm może występować w przyrodzie (męczący typ bez oczekiwań czekający aż wybranka skinie bródką), ale to w moim przekonaniu nie ten peel.

Natomiast Twoja interpretacja chyba mnie skłoni do napisania takiego wiersza żeby pasowała ;)

 

@bazyl_prost

W szachy grywasz?

Dalibyśmy se po mordach szlachetnie ;)

 

@Berenika97

Myślę, że w przypadku tego peela 'egzystencjalna więź' jest lepszym terminem niż 'miłość'. Doskonałym terminem jest.

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wochen odczytuję ten wiersz jako poddanie się pod lirycznego temu co ma nastąpić...to dryfowanie bez przymusu obrania kierunku jest tego wyznacznikiem.Trzeba jedynie uważać, aby podróż nie zakończyła się rozbiciem o skały...Ciekawy wiersz!
    • @Sekrett Zgadza się, w międzyczasie umarł... :_( Cóż zrobić... Co do rozterki to ja nie z tych co to żywych zakopują ;) Dziękuję za komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za komentarz. :) Oczywiście, postaram się przeczytać. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Berenika97 Dziękuję Bereniko za przepiękny wierszowany komentarz! :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @Nata_Kruk Cieszę się, że udało mi się poprawić Tobie nastrój. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Poezja to życie czuć ten wszechobecny , przeszywają chłód "wiszący" w powietrzu...Ciekawa metafora czegoś co ma się niespodziewanie wydarzyć...
    • Słowem wstępu: Wiersz jest satyryczną i groteskową stylizacją rzeczywistości. Jego celem jest humorystyczne, ale możliwie jak najbardziej pozytywne przedstawienie -godnego do naśladowania- charakteru pana Prezydenta dr Karola Nawrockiego, któremu – jako moje skromne słowa wsparcia – dedykuję ten wiersz. Jan Jarosław Zieleziński *** "Po pierwsze Polska!"   Wysłuchajcie, kochani, me krótkie orędzie, Niechaj każdy z was na fotelu wygodnie usiędzie. A właściwie nie orędzie, a krótką historię W słowach moich czuć bowiem czasem alegorię. Do debaty prezydenckiej mi startować przyszło, Kandydantów niczym małe prezydenckie mrowisko. Hasło ułożyli mi, kochani Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" W końcu przyszła debata... O Matko Jedyna! I lewackich massmediów fałszywa machina... Kamery w studiu niby nie działały, A mnie mimo to jakoś tam nagrały. Spójrzcie, jaka obłuda w naszej polityce... Jakie chamstwo i marność - co cechuje lewicę. U nich wiecznie jakieś przekręty pod stołem, A mnie się czepiają, że "snusa wciągnąłem". Znowu jakiś grubas mnie na sparing woła... Kogo chce ośmieszyć, czy też sprowokować? "W rękach mych złożone losy mej Ojczyzny!" Tłumaczę lewakowi, by wyleczyć z wścieklizny. Ale jak się uprze - to wywalę z basi! Aby raz a dobrze go do snu ugasić. Chcąc dobre z opozycją nawiązać relacje, O pokojową się zawsze ja staram narrację. Głową państwa być i wszystkim dogodzić, Gdy z każdej strony chętni chcą ugodzić. Polskę w świecie staram się godnie ukazywać, A lewactwo mnie stale w internecie wyzywa. A gdy Polskę z honorami godnie prezentuję, Lewactwo mnie za to w internecie piętnuje. Co za premier wstrętny! Mam ci ja udrękę... Projekty przedstawiam, wciąż wyciągam rękę. Nieudolnych rządów gospodarcze przestoje, Lecz ja się nie poddam, będę robił swoje. Zawsze wierny w to, w co wierzą Rodacy: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!" Powiadam wam zaprawdę, Rodacy kochani: Kochajcie naszą Polskę! Bądźcie Polakami! *** Materiały wideo:            
    • Letnimi refleksami odbijają się zamglone już wspomnienia. Bezmierny smutek oparł dłoń o bezpowrotnie minione dni i goni kwiaty pędzone wiatrem nad łąkami. Kompozycjami z pocałunków i drżących przeźroczy łez tęsknotą skrzydeł w najcichsze noce i krystaliczne sny chcę dogonić tęczę bezmiernym lotem.   Autor fotografii: Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...