O rany... Teraz sobie lisa przypomniałem!!! Faktycznie! Była taka historia!
Który to mógł być rok?
Strach liczyć. Piękni dwudziestoletni.
Ale to tutaj to nie retrospektywa, chociaż mogła nią być przecież, o czym historia z lisem świadczy dobitnie.
O rany... Teraz sobie lisa przypomniałem!!! Faktycznie! Była taka historia!
Który to mógł być rok?
Strach liczyć. Piękni dwudziestoletni.
Ale to tutaj to nie retrospektywa, chociaż mogła nią być przecież, o czym historia z lisem świadczy dobitnie.
O rany... Teraz sobie lisa przypomniałem!!! Faktycznie! Była taka historia!
Który to mógł być rok?
Strach liczyć. Piękni dwudziestoletni.
Ale to tutaj to nie retrospektywa, chociaż mogła nią być przecież, o czym historia z lisem świadczy dobitnie.
O rany... Teraz sobie lisa przypomniałem!!! Faktycznie! Była taka historia!
Który to mógł być rok?
Strach liczyć. Piękni dwudziestoletni.
O rany... Teraz sobie lisa przypomniałem!!! Faktycznie! Była taka historia!
Który to mógł być rok?
Ale ten tutaj to akurat nie retrospektywa chociaż mogłaby nią być.
Nie dość, że nie mamy wolnej woli, to jeszcze mamy obowiązek czucia
musimy:
oddychać
myśleć
cieszyć się [sic!]
kochać
Mało tego, nieszczęście w nieszczęściu, Marek Aureliusz zapisuje to jako przywilej
Czy jesteśmy zmuszeni do życia w hipokryzji?
Czy to dychotomia świata?
Kiedy zgodzimy się na własną ciemność?