Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ZA KRÓTKO

Za krótko od rannego wstawania,
mieć ust Twoich słodycz…
Za krótko od szalonego miłowania,
mieć Twoich oczu gorycz.

Nie goń dzielącej przestrzeni,
bo w niej jest zwątpienie…
Nie przeceniaj miłowań potęgi,
by nie stała się cierpieniem.

Za krótko aby znosić pożegnania,
zbyt późno żeby coś zmieniać…
Za wcześnie abymy mieli doganiać,
naszej rozłąki niedoścignienie.

Sekundy zatrzymać w zapomnieniu,
w skrytości swoich marzeń…
W rozstań nie szlochać odrętwieniu,
nicości nie pragnąc zdarzeń.

Opublikowano

cierpienie, zapomnienie, nicość,
się może czepiam, ale to słowa banały już, co jest częste i ogólno znane nie jest orginalne i ciekawe,
(co nie znaczy, że sam takich słów używałem ;)

Trzymaj się

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


przepraszam panie(ni) Kai Fist ,ale się nie zgadzam,te słowa banały od zarania poemy są używane choć proste to mówią wiele ,i lubię akurat prostotę od aranżerii słów,a co do używania przez Pana(nią ) tych słów...tylko pierwszy kliknięty wiersz "Oni" o dziwo jest i nicość i zapomnienie...... ale dzięki serdeczne pozdrawiam
Opublikowano

(pan) Kai Fist, jak już coś... ;)
ale bez tego pana :)

a "Oni", hehe, przecież napisałem, że tak sam pisałem w skromyn dorobku twórczości swojej, taka prawda :)

życzę dalszego rozwoju, i ciągle niezależnych poglądów :)

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano


Bardzo ladny..A do tego rymowany, a to juz u mnie duzy plus.Podoba mi sie forma..Bo tradycyjne czterowersowe strofy to jest to co Tygryski lubia najbardziej..

Tresc troche banalna, musze to powiedziec..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...