Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Jacek_Suchowicz

Jacek_Suchowicz

dedykuję violi arvensis

 

Już Cię rozbieram; także ze słów,

skłębionych marzeń w ciągłym roju,

z nieokiełznanych i mrocznych snów,

ze skrytych pragnień, co może koją.

Wpierw pocałunkiem wygładzam twarz

zmywając wszelkie wątpliwości.

Zdejmuję bluzkę z tysiącem spraw,

które wciągają życie w pościg.

 

Walczę by rozpiąć z domysłów rzecz

co słodycz półkul w problemach skrywa

na nich sentencje już stoją, lecz

ta ich postawa jest zaraźliwa.

Więc wszystko rzucam, bo nie ten czas.

Książka na półkę wrócić musi,

aby uczucia dojrzały w nas,

i połączyły  – dwoje ludzi.

Jacek_Suchowicz

Jacek_Suchowicz

dedykuję violi arvensis

 

Już Cię rozbieram; także ze słów,

skłębionych marzeń w ciągłym roju,

z nieokiełznanych i mrocznych snów,

ze skrytych pragnień, co może koją.

Wpierw pocałunkiem wygładzam twarz

zmywając wszelkie wątpliwości.

Zdejmuję bluzkę z tysiącem spraw,

które wciągają życie w pościg.

 

Walczę by rozpiąć z domysłów rzecz

co słodycz półkul w problemach skrywa

na nich sentencje już stoją lecz

taka postawa jest zaraźliwa.

Więc wszystko rzucam, bo nie ten czas.

Książka na półkę wrócić musi,

aby uczucia dojrzały w nas,

i połączyły  – dwoje ludzi.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...