Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czasami odwiedzam starych znajomych

pijemy słabsze piwa, niesłodzoną herbatę i opowiadamy

to co wiemy najlepiej o sobie samych. Siadamy

w tym czy tamtym ogrodzie, przed domem, albo

w domu, którego pilnują kulawe psy

na nocną zmianę z papilotami pożerającymi

ich żony od samej głowy.

Gwiazdy te same świecą dla nas do późnej nocy

stopy były tam i ówdzie, gdzieś pod

palmami, w jaskini, na szczytach ogólnodostępnych gór.

Przewracają się kartki w kalendarzach.

Staramy się nie przypominać co tam komu kto,

wybił ząb, dziewczynę, albo odbił żonę

która wróciła potem z głową

na której rośnie jeszcze więcej papilotów

nie dał ściągać na kartkówce z pasożytów.

Tak siedzimy patrząc w podłogę

gdzie teraz, gdzie następne spotkanie

gdzie zagra złota trąba na apel.

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...