Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dni policzone są tylko na cmentarzu
wybrukowane to podniebnym pałacem kości
nadają sens zapieczętowanego istnienia
nadzieja się tutaj nigdy nie złości

cmentarna aleja chłonie powoli
jak orszak sunie mężnie licznie nade w przód
możemy tu sobie zawczasu poleżeć do woli
stęchlizna wznieca ten wątły chłód

dzwony już biją jedynie na alarm
strąconych liści od stu brzemiennych głów
rzucamy delikatnie na siebie talar
jak kładzie się do ziemi nasz wątły tułów

orchidee przybywają licznie
męskości owianych tajemnych skał
ta trumna mieni się życiem prze ślicznie
ostatni kogut już będzie namiętnie piał

już nie ma cię chłopcze na tym świecie
sztafeta dobiegła końca już
pamiętasz byłeś rezolutny w tym słowikowym lecie
zalewa to łono dziś furtka z mórz

obrzmiałe są twoje wyniosłe wspomnienia
lecz o nich już nikt nie pomyśli
bo wszystkie te twoje najskrytsze wierzenia
w tej trumnie sobie już jedynie ziści

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...