Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Twoja wena jest do kitu. Plączesz się jak ból po kościach. Zarządzam rozwód wen. Jesteś zbyt tendencyjna. Po co mi twój dyktat, po co mi twój trans. Nigdy mnie nie szanowałaś szukałaś tylko taniego mięsa w dobrym gatunku łatwego do kontroli , by móc rozwinąć swoje złamane skrzydła, o czym nie chcesz mówić, a tworzysz batalię. To tyle . Żegnam ozięble bo przecież nie ciepło . jest Zima.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...