Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

prowadzące w dół
bez końca
szczebelki drewniane
pachnące stęchlizną
twoja dłoń płynąca
po poręczy dotykiem
ciszy...

te schody po których
codziennie
schodziłaś po chleb
i mleko

z każdym oddechem
lżejsza o miłość
i wtedy gdy ciężarna
w opiętej halce
zeszłaś i nie wróciłaś

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...