Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 


 



 

Nie pamiętam ile razy, poszłam z nim

do łóżka. Słodka, masochistyczna przyjemność

kiedy nie możesz złączyć ud. Kogoś sobie wybiorę.!

 

Niezaspokojona, skrzydlata tkanka w ciele. 

Noc taka szklista, rozszczepiony obraz ciebie.

W odbiciu lustra.

 

 

Jesteś czarujący.! 

 

 

 

 

 

 

 



 

 

 

 

Opublikowano

Jest w tym wierszu coś niepokojąco intymnego i jednocześnie chłodnego.

To wiersz o seksie bez obecności, o wyborze jako akcie desperacji („Kogoś sobie wybiorę!”), o cielesności, która nie prowadzi do spełnienia, tylko do dalszego rozszczepienia „ja”. Jest surowy, krótki, niedopowiedziany — i właśnie dlatego zostaje w głowie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...