Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Albo siódma?

Nieco senny lądujesz na lotnisku w Hurghadzie.

Dziwi cię to że nie ma nocy,

A tylko na to byłeś przygotowany.

Dotychczas myślałeś, że samotność to coś złego,

Ale rodziciele powiedzieli,

że z samotnością przyjdzie odpowiedzialność.

Przed tobą mnóstwo przygód,

I marzenia! O tak.

O marzeniach nie można przecież zapominać.

W samolocie bez twojej wiedzy,

Noc zamieniła się miejscami z dniem,

Z dniem niedogasłym noc się zamieniła.

Noc jest przecież od regeneracji,

A ty myślałeś ze zaznasz jej za dnia.

Wylądowałeś, słońce cię oślepia,

A wcześniej biel świateł w samolocie,

Biel dnia który przespałeś,

A na razie to wylądowałeś,

I noc jest odleglejsza niż kiedykolwiek.

 

Turysto, mimo woli!

Czeka cię mnóstwo edukacji,

Całkowicie nowa mowa, sytuacje,

Nie pisz listów do minionego świata,

Który trzymał cię w pajęczynie ładu,

Przez zmarnowane lata.

Gdy może kiedyś wrócisz,

Wypełznąwszy przez uchyloną bramę,

Poczujesz nienawiść do miejsca,

Co niewiedzy znamię wypaliło na twoim policzku,

I wypuściło w bieg życia z połamanymi nogami.

Być może pokochasz, bo dzięki niemu

Nauczyłeś się trawić popękaną Ziemię.

 

Amen.

 

14.01.2026 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez widelec (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...