Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

nisko słońce

nisko 

 

nad krainą wygasłych wulkanów 

delikatnie głaszcze bazaltowe wzgórza 

które poprzez rozpamiętywanie przeszłości

niezmiennie zazdroszczą kominom 

ciepłych dymów wplecionych w dolinę między poniemieckie domy

 

zbudowane z kamieni 

zebranych z pól wczorajszych świętości

gdzie niewidzialny duch zdumienia

chodzi bez snu w cienkim paśmie światła

i jak dar

językiem natury

łamie w kościach na deszcz 

 

psia krew 

 

aż zaklął ozdrowieńczo

pan Stefan

gdzieś przy modrzewiowym płocie

przyklejony do młodości

 

żywicą 

 

 

 

 

Opublikowano

@MIROSŁAW C.

To niskie słońce zawiesza cały wiersz gdzieś między jawą a snem. Wygasłe wulkany zazdroszczące kominom, duch w paśmie światła, pan Stefan przyklejony żywicą do młodości - ta rzeczywistość jest gęsta i pełna pamięci. Każda warstwa to inna epoka, ale wszystko sklejone tą samą żywicą miejsca. Intrygujący! Pozdrawiam. 

Opublikowano

@MIROSŁAW C. Żywica rodzi się na pyle, wymiecionym z wnętrza wygasłych wulkanów, na którym wyrosły lasy. A człowiek jest uzupełnieniem krajobrazu, nosicielem historii której przedmioty i natura są jej świadkami. Tak sobie ten wiersz czytam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...