Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dokąd zmierza świat zbłądzony
kuluarów i wapiennych wzgórz
toż to sztos tych wróżb zbłądzonych
rozprzestrzenia się z granitem fal i mórz

zwiędłych myśli i padołów
spocznie pierś na czyimś łonie
twa braterska siła płonie
złączy w jedną myśl te dłonie

tu bez zdrajców i bez kar
mocne pięści swych potomków
wielu ludzi co tuś miał
powrzucali do tych worków

dotknij nieba dotknij siebie
ołowiane dźwięki tudzież ścielą
to armatni piętrzy kurz co w niebie
co wojenni to widzieli glebą

złote sidła złotych ciał
na wojenkę szli niemrawą
poszli w kłody cierpkich pał
po rozstaniach w noc kulawą

niech ich nie chce nawet sąd
nośne ciała błotem prysły
od strumieni trupów wyszedł błąd
w końcu do wolności przyszły

jeszcze tylko jeden ruch
dzieli ich od zwyciężenia
na rozdrożu srogich wzgórz
mieści się ich siła kat marzenia

bo kadzidło tylko świeci
w noc zbawienną opieszałą
dla walecznych sobie biedzi
w chwilę spocznie siłą tą wytrwałą

pańska myśl jest na rozstaju
woła o pomstę do nieba
zakazane jak to w baju
wszystko się w myśl onieśmiela

nie chciej ryczeć nie chciej płakać
żądło skarbu smród wydziela
bardzo wątło jest tu wracać
szukać ciebie co niedziela

bo nadzieja jest ostatnia
miłość nie chce wierzyć w cierń
który miażdży poniewiera
nocną twarz co rodzi pień

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...