Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

16. Mały brat wojny

(narrator: Agrianin)

 

1.

 

Wróbel na włóczni.
Tylko on spokojny
w tym całym świecie.

 

2.

 

Palce mokre od potu.
Niech to będzie
chrzest, nie koniec.

 

3.

 

Stary wojownik
ostrzy grot,
jakby modlił się.

 

4.

 

Wróbel uciekł.
Ja też bym mógł —
gdybym wiedział dokąd.

 

5.

 

Lecisz, mały bracie —
ja też polecę,
tylko niżej.

 

6.

 

Za wzgórzem
dudni ziemia —
jakby serce świata.

 

7.

 

To nie bębny,
to strach maszeruje,
równym krokiem.

 

8.

 

Wstaje słońce.
Jeszcze chwila
i zgaśnie.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

No i mamy świetny zapis strachu przed pierwszą bitwą. Agrianin mówi tu jako ktoś młody, niedoświadczony, który widzi, czuje, ale jeszcze nie rozumie w pełni, co go czeka.

Wróbel na włóczni to przejmujący obraz - maleńkie, kruche życie na narzędziu śmierci. Ten kontrast pokazuje absurd wojny. Wróbel może odlecieć, żołnierz nie ma dokąd. Na końcu gorzka świadomość, że jego "lot" będzie upadkiem.

No i ciało zdradza strach. Słońce, które "zgaśnie" - to pewność, że dla wielu nadchodzący dzień będzie ostatnim. Fantastycznie piszesz!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Pierwszy wyczuwa
      Różnicy hadron.
      Zapala lampion
      Edmontozaurom*.
      Bywa zbyt wcześnie.
      regularnie
      Ślepka wytrzeszcza
      Nam, cóż za bankiet!
      Idea wiosny.
      Elegia śniegom.
      Gracją, tak drobny
      Uderza w niego!



      *edmontozaur - rodzaj wymarłego roślinożercy

       

       

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Edytowane przez wierszyki (wyświetl historię edycji)


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Oparzyłem sobie palce  Wielkim ostrym podmuchem  Kluczę wśród wyrazów, pustelnik  Piszę zdania jakie sam chciałbym przeczytać  Odnośnie snu, to od dłuższego czasu śpię sporo  Czekam aż presja na wyjście urośnie      Każda chwila to celebracja  Taniec z trwogą  Z lękiem przed utratą  Każdą chwilę starannie przeżywam  Poznaję siebie    Niezwykłość w zwykłym leżeniu  Chcę znaleźć jak najwięcej szczelin  Dla światła, dla przyjemności, dla sensu  Mam wielkie szczęście  Mieszka we mnie Bóg  Wiem to I dlatego każda chwila jest taka ważna  Jest dużo większa ode mnie    Każdy tranzyt planetarny widocznie nasyca energią fragmenty  I to jest mniej lub bardziej odczuwalne  Żyję mocno sfragmentaryzowany przez kosmos  Dotykam czule punktu Neptuna  Który otula moją codzienność pełną napięć Z tego Jowisza w 3 domu mam wyrazy i biegłość słowną Może tutaj odnajduję duchowość    Otoczony przecież przez miłującą Obecność Zauważam lęk  Aż do punktu ekscytacji  Tylko tak daję się porwać emocji  Daję na wstrzymanie aby to napięcie urosło  Tak napinam łuk  Ja, czyli kto?   Kim jestem wobec zdań powyższych? Przemów duchu  Związany z faktami takimi jak herbata  Okazja na spotkanie z przyjacielem  Potencjał wyjścia do lasu  Frustracja z braku osiągnięć  Trudno przeżywana niedoskonałość  Doskonałość obrażona przez niedopatrzenie  Błędną definicję, zgodną z tym co wszyscy inni wymyślili i powiedzieli    Dlatego, moje małe ja  Dziękuj za samotność  A jednak  Jestem, który jestem Nawet gdy bierze obrzydzenie  Wstyd przed zaproszeniem drugi raz Przesada   Koleżanka pojechała do szpitala  A była dziewczyna już jest obojętna  Właśnie się zorientowałem że obie są w znaku Skorpiona    Powinienem się cieszyć, że siedzę w domu  Jednak ta chwila jest trochę posępna  Bo nie ma już tego przyjaciela  Co kiedyś    Są co prawda inne osiągnięcia  Moja uczennica powiększyła sobie usta  Chciałem powiedzieć, że przecież naturalne były dobre, po co Ci to  Ale w sumie  Ostatnio nawet oglądałem do końca reklamy na You Tube  Chcę przez to powiedzieć że rozumiem zjawiska  Po prostu słucham a nawet podziwiam    Każdy ma coś  Kolega popchnął swoją babcię  Powód był niebywały  Powstrzymałem się od komentarzy  Mi się też zdarzy od czasu do czasu lub w przyszłości  Niezależnie od duchowości  Niezależnie od marzeń  Popchnąć, zgwałcić, upaść, zawieść    Rozumiem  Przyjmuję    Poprawiam swój charakter w ciemności  Dlatego nie chcę przyjmować LSD Mam za to słabość do Mefedronu i wciągania kresek ze stołu  Boże, jakie to piękne  Skusiłeś mnie na to abym nie był aż tak mentalny  Potem sobie pomyślałem że to przecież element Metalu, władza  A więc to tak...   W jaki sposób ta trzeźwość delikatna ma przebić ten metal? Jak spowrotem uzyskać władzę?   Alice in Chains - Would  Tool - Stinkfist   
    • @tetu ... nie każdy czas  daje się oswoić  jest darem  nie dajmy odlecieć  mu w kosmos  bądźmy blisko nie lubi gdy biegamy  zapominając o nim    a on  on jak kobieta  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Magdalena no własnie nie wiadomo o kim
    • nowotworów się nie niszczy tylko cofa
    • @tetu   Przeczytałam trzy razy,  za każdym razem ciszej.  Poruszyły mnie "buty które nigdzie nie zaprowadzą". 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...