Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ojciec zegar bez tarczy

tykał wciąż gdzieś obok
nie było na co spojrzeć


nauczyłem się godzin
po napięciu w karku

 

jednoosobowy dom
reszta to pogłosy
jednoosobowy ton
przesłuchania każdej nocy
świadek i podejrzany -
ten sam typ

 

matka znikała na noce
na zmiany w fabryce snów
ubrania cięższe niż ciało
oczy czerwone od światła

 

płacz miał regulamin -
bez dźwięku
bez świadków

na zapleczu
i w środku

 

nie pytałem
pytania bez odpowiedzi
skracają życie
a wina rośnie
bez powodu
podatkiem od oddychania

 

strata bez niespodzianek
i tak od zawsze
ciągle bez nazwy

 

dziś mówię mało
za dużo już było rzeczy
których nikt nie uniósł
na głos

 

nie celuję w tarczę
i nie liczę na brawa
cenne jego milczenie
jej ta cholerna zmiana

 

stoję mocno na nogach
bez planu B
cisza nie gryzie
znam ją na pamięć

 

strata bez niespodzianek
tak od zawsze
i ciągle bez nazwy

 

dziś mówię mało
za dużo już było słów
których nikt nie unosi
na głos

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...