Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@andrew Ju wiem! Postawię lustro do góry nogami, to wtedy smutek zamieni się w radość! Napisałeś/łaś te wersy specjalnie dla mnie? Nawet jeśli nie, to specjalnie dla mnie tutaj zamieściłeś/łaś, czym sprawiłeś/łaś mi wielka radość. Życie to największy dar jaki otrzymaliśmy. Bez niego nie moglibyśmy... pisać, a ja nie przeczytałabym Twojej odpowiedzi.

Opublikowano

@APM   To niech wiersze będą czytane, bo 

 

Wiersze przeczytane zostają

zdejmują płaszcze i buty

przy progu wieszają słowa

na kołkach pamięci

czasem zostają na herbatę

albo na całą noc

wchodzą po cichu

albo śmieją się głośno

sklejają to co pękło

tańczą w oczach czytelnika

i w jego snach 

 

PS. A moje siedzą w szufladach. :) 

Opublikowano

@Berenika97 Dziekuję, Twój wiersz już się u mnie rozgościł. Wbiegł prosto z ogrodu. Jeszcze krople deszczu błyszczą na butach. Wypił za mnie herbatkę, pogawędził, połaskotał i połechtał. Czy zostanie na noc - nie wiadomo.

PS. Wypuść wiersze z szuflady! Niech żyja i cieszą czytelnika!

@Tectosmith Dziękuje za opinię na temat wiersza. I za Info na temat Andrew :)

Opublikowano

@APM Wiesz przeczytałem tutaj trochę wierszy, ale do zdecydowanej większości nawet szansy nie miałem zajrzeć. Żeby to ogarnąć, przepraszam jedno forum poetyckie, trzeba by codziennie 3 bite godziny czytania. Śmiem nawet twierdzić, że najlepsze były te, do których nigdy nie dotarłem ://

Opublikowano

@Leszczym Moich najlepszych zapewne też tu nie ma :) A może ten jest najlepszy? Nie da się wszystkiego przecztać, ani nie da się wszystkiego napisać. To są chwile, które próbujemy rozciagnąć w nieskończoność, to jest moment, intuicja, przypadek, szczęście, że trafiamy na jakis fajny wiersz/tekst, że ktoś wpuścił nas do swojego życia, albo że nagle musimy coś napisać, tak jak ja dzisiaj. Nie udało mi się poleżeć w łóżku w ten ostatni dzien roku ...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   Czytam jak reportaż z wypadku, a pod koniec okazuje się, że dostaję coś zupełnie innego. I ten ostatni wers narratora - zimny, spokojny, straszny. Świetny tekst! 
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo":     Na dno duszy, wędrówka w grób W dole bez skargi zadrzemał Mimo starań, tysięcy prób W echa śnie oniemiał   Szpalerem trupów osaczony W życiu w śmierć przeminął W dwa światy duch skręcony Sen ze snem i jawą zawinął   Nie miłość, nie złość zniweczyła Nie ona winna, nie on Nie on, nie ona wszystko zniszczyła Lecz w śnie niepokoju ton   Nie gniew, a skradziona róża Umarłą duszę zachmurza   Z wdziękiem – gorzka zdrada   Sam ze sobą w grobie gada
    • Błękit pociemniał. Anioły pękate siały planety huczące w krąg w deszcze i grady zdrobnione. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.   A ludzie tworzyli z ziemi, morza i chmur jakby do nieba schody, jak spęczniałe troską ciała gór na płask rozmiażdżone w groby.   I mówili: to nic, że w śmierć ubrany dziś ten świt, powietrze. Nam jeszcze słońce dusi sny i wiatr się jeszcze o nas trze.   Anioły - w żałobne płomyki świec ucichły, jak ciepło drżących rąk i jak para łez ciepłych milkły. Zabierzcie mnie, zabierzcie stąd.  
    • @Jacek273   Świetnie oddajesz dysocjację -  to poczucie bycia kukłą we własnym życiu. Pytania w cudzysłowach działają jak chór w greckiej tragedii -  obserwują, ale nie pomagają.  Szczególnie poruszający wers -"sztuczny człowiek, z zewnątrz - sztuczny dramat".   Pierwszy etap - wyrzucić telewizję! 
    • @Proszalny   Ten tekst ma w sobie coś z przypowieści i coś z medytacji - dzieje się sam, jak ten park, w którym zamiast słów gromadzi się cisza. Trzy przykazania w trzech akapitach - świetny pomysł - wtajemniczenie przychodzi stopniowo. Ale trzeba zwolnić. Szachy to gra w której każdy ruch ma konsekwencje, każda figura ma rolę. A narrator zasypia między szachem a matem i budzi się z wiedzą że nie jest figurą. I to zakończenie - "e4" - otwierający ruch w szachach - wreszcie wiadomo gdzie postawić pierwszy krok. Tekst który warto czytać powoli. Najlepiej w parku. :)   Czyta się naprawdę dobrze. Masz wyczucie języka i to czuć w każdym akapicie a styl jest spójny i przyjemny w odbiorze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...