Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc

Tego Fukuyamę z końcem historii to tak niezbyt uważnie czytali. On tam pisał, że wraz z tryumfem kapitalizmu po 1989 r., następuje koniec historii rozumianej jako zwalczanie się różnych modeli funkcjonowania społeczeństw. Czyli jak Rammstein: "We all live in America". 

Swoją drogą, to ciekawe ile razy ludzkość drżała, że żyje w czasach ostatnich, a mimo to jakoś dawała radę. Sprawdzimy jak będzie tym razem. Wstawcie popcorn do mikrofalówki - the show is about to start.

Opublikowano

@huzarc

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A ja sobie dzisiaj lepię pierogi;) w kuchni;) polecam zaangażować się w świąteczne przygotowania huzarc ;) 

Zamiast w ciałopalność śmierci ;) 

 

może jakiś mroczny romantyzm ewentualnie? ;) 

 

pozdrawiam ;) 

 

 

 

 

Opublikowano

@huzarc

 

To mocny, gorzki wiersz o utraconych iluzjach i brutalnej rzeczywistości współczesnego świata.

Najbardziej poruszyły mnie te "worki przez granice" - równoważenie ciał i pieniędzy jako towarów tego samego gatunku to obraz okrutny i "szyję worki dla niej" brzmi jak rezygnacja, ale też wierność czemuś, co już właściwie nie istnieje - tej "ziemi niewinności". Tekst jest wieloznaczny - działa na wielu poziomach naraz.  Mądry. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. -----------------> Podziękowania dla: @Natuskaa, @Poet Ka, @LessLove, @Leszczym i @Rafael Marius.   :-)
    • @FaLcorN     Poczekam, aż zdejmiesz zbroję.!  jakoś się jej nie boję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I bez ubranek  zastanie nas ranek   pa  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Można, a może trzeba, a może jeszcze inaczej? Wszystkim się nie dogodzi... a znaki zapytania są częściej używane, niż widoczne. Tak, zgadza się. W tę właśnie jasną stronę :)   Pozdrawiam.    Taka rola tytułu, który jakimś dziwnym trafem jest na początku, a zwykle czyta się go na końcu. "Z języka obcego" piszesz... hmm... to jest niezwykłe, nie wychodziłam z takim zamiarem.   Pozdrawiam :)       kula się i jajo kiedy trzeba od jednej ściany do drugiej ściany z jednego blatu na inne blaty czasem się zdarzy mieć krótszą nogę albo rowerem przemierzać drogę   wedle pomysłu roli i środków wszystko co człowiek zmierzy i zważy rozpozna lub sobie wyobrazi w tutaj zawartej treści wierszyka jest pewnie dobre nie ma co wnikać   :))   Pozdrawiam        
    • Tobie, co ci żal wypala serce, jak ogromny ogień żrący miasta. Tobie, co ci kłapouszym wersem smutek szepcze druzgocące hasła i wyciska łzy.   Tobie sadzę jabłoń na podwórku. W kwietniu się zachwycisz, spojrzysz na nią. Jej owoce przetrzesz podkoszulkiem, a jesienią spotkasz ją zdyszaną, marną i bez sił.   I pomyślisz, że już nic nie warta - niepotrzebna wcale, bo i po co. Jednak złotem będzie zachwycała, a w czas zimy – da przystanek kosom. Będzie śniegiem lśnić.   Wiem, że czujesz się spalonym wrakiem - dobrze znam Kłapouchego sadło. Jednak uwierz w to, że tak naprawdę ty nie jesteś wrak. Ty jesteś – jabłoń, co i zimą lśni!   25 X 2025
    • Codziennie modlisz się o zdrowie, lekarz stawia ci diagnozę, za niedługo będziesz w grobie, brak nadzieji, już po tobie.   Inny wiary w sobie nie ma, zdrów jak ryba, nic nie trzeba. Czy morderca, czy gwałciciel, żyje długo i szczęśliwie.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...