Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@bazyl_prost Nawet w kwestiach wiary fakty mogą występować. Jezus był przecież postacią historyczną. Budda zdaje się również. Ale szereg tych faktów na płaszczyznach najróżniejszych sporów uległa zatarciu, przeobrażeniu, zmitologizowaniu i wielkie etc. 

Opublikowano

@Annie Widzisz tu jest jeden ogromny paradoks, którego do dzisiaj nie umiem zrozumieć. A rzadko poruszany. Ja jestem jakby w centrum wszechświata. Mnóstwo spraw się wokół mnie toczy. Mam swoją codzienność, gdzie jestem jakby w centrum wydarzeń. Tu nie chodzi o egocentryzm, egoizm, egotyzm, tylko o fakty. Świat wokół mnie, również obserwatora się toczy w bardzo specyficzny sposób. Ale ciekawostka jest taka, że wokół Ciebie również. I wokół każdej napotkanej osoby. Wokół każdego uczestnika tego forum. Co aż czasem bardzo trudno sobie uzmysłowić i wyobrazić. I ten akurat jak rozumiem cytat z Biblii Jezusa jest akurat bardzo wartościowym. 

Opublikowano

@Leszczym

Ja w sprawie ekumenizmu, bo można być głęboko przekonanym wierzącym i jednocześnie autentycznie otwartym na dialog, ponieważ rozróżnia się pewność co do istoty wiary od interpretacji szczegółów teologicznych czy doktryn, rozumie się różnicę między prawdą obiektywną a jej ludzkim, ograniczonym rozumieniem.

Całkowita agnostyczna niepewność może równie dobrze prowadzić do religijnej obojętności, gdzie dialog staje się bezcelowy ("skoro nic nie wiemy, to po co rozmawiać?").

Moja rodzina jest baaaardzoo ekumeniczna - i nigdy na tym tle nie było żadnych nieporozumień.

Pozdrawiam. :)))

Opublikowano

@Annie Tak, to trochę niebezpieczne są teorie. Bo skoro ja jestem całym światem i Ty również to rodzi się pytanie. Czy ja jestem gościem u Ciebie, czy ty gościem u mnie? I dalej, idąc drogą teorii światów równoległych, czy to jest Twój świat, czy mój? Gdzieś umawiamy się na przecięcie światów. W filmie o Kalinie Jędrusik o tym wspomniano. Ona podobno miała tak wielką charyzmę i podmiotowość, że osoby naokoło rzeczywiście miały wrażenie że jakby grają w jej filmie. Jest tam taka scena. Nie słyszałem o teorii solipsyzmu i faktycznie nie bardzo chcę ją zgłębiać. Coś może być na rzeczy, ale tutaj jest jak z niektórymi Wiarami, może lepiej zwyczajnie nie wiedzieć do końca...

@Annie Również pozdrawiam :)

Opublikowano

@Tectosmith Oczywiście, tylko jak tak zajrzysz w siebie z dużą dozą uważności, to sama twoja konstrukcja psycho - fizyczno - duchowa zakłada w pewien sposób bycie w centrum. To jakby rodzaj w ogóle odbierania świata i w nim uczestnictwa. I w sumie zupełnie niezależne to jest od dla przykładu twojej dużej, czy małej roli we wszechświecie. Niezależnie, czy jesteś królem, czy sługą. Czy działaczem społecznym, czy krwiopijcą. Ja nie znam dobrze teorii psychologicznych, nie znam teorii solipsyzmu i wielu innych, ale gdzieś dużo racji odnajduję w tym postrzeganiu. Ale inna sprawa że teoria to nieco niebezpieczna, wiesz, faktycznie może prowadzić do osobliwych zdarzeń i niebezpieczeństw. A to z kolei w świecie nie lubi być akcentowane. Jest, pada, są opracowania, niejedna pewnie książka, ale świat tego zasadniczo nie akcentuje. Bo zwyczaj akcentowania z jednej strony i z drugiej wielu rzeczy przemilczania jest na bank. Cała nasza cywilizacja się na tym opiera :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Na wirusy to chyba nie bardzo cokolwiek pomaga, bo one nie są żywe tak jak bakterie. Może tylko żeby się nie namnażały. Może będzie już lepiej. 
    • oto siedzimy tutaj ty ja i oni i ty masz tajemnice i ja nie jestem szczery na parapecie kwiat rozczapierzył palce walcząc o przetrwanie spóźniona konewka w spóźnionej dłoni wyschnięta twarz zegara z fałdem Verragutha anioł stróż jak hobbit latający tam i z powrotem mosty spragnione człowieka aut szyn pociągów na skraju mój podpis PC i rok lata całe choć zła jest akwarela przez chwilę byliśmy dziećmi i mniej jest tych chwil na lekach choć śpię mniej i miej mnie na względzie kiedy wejdziesz antynomiczne przeklnij i jeśli zechcesz cokolwiek mąci ci umysł zdradź kto mi zapieprzył godzinę twój zwrot po zawrocie głowy spieszą się galaktyki muszą nadrobić w czarną przestrzeń decyzje bez odwrotu jak to ma działać do cholery wytworne perpetuum mobile - ziemia droga ruch (okrężny) ja nietrzeźwy i ty pijana oni i wreszcie bez nich kolor butelek na ścianach centralny punkt wszechświata z dystansem fiksujący soczewkę blisko blisko   i coraz dalej i dalej    dość.    
    • @_M_arianna_W... fajne!
    • Zapytasz: skąd się tam wzięła ta odrealniona istota?   Gdybym go sam nie zobaczył, a on nie prosił mnie o pokarm, uznałbym go za nocną zjawę sunącą poprzez uroczą Grenadę.   Zlazł bezszelestnie z płótna Dalego, ogonem zawijając — flamenco tańczy. Skacze ponad dachami złotej Malagi, zwinny jak kot Don Kichota z Manczy.   Piękny rycerz o pociągłej twarzy siedzi tam ciągle i o czymś marzy. Jakże chciałoby się do niego podejść, zahaczyć w tańcu o gorącą Kordobę.   Uczuciem uderzyć w pierś bailaory, wytrącić jej ze zwinnej dłoni kastaniety, na kopię nadziać wszystkie podniety i tobie je podarować, piękna Sewillo.
    • @Łukasz Jurczyk tak...masz rację  dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @.KOBIETA. dzięki serdeczne  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...