Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chce powiedziec ci po prostu ze jeszcze takiej dziewczyny jak ty o tak pieknym usmiechu....tak wspanialym charakterze.....dawno a moze jeszcze nigdy w moim zyciu nie spotakalem.....wczoraj mi sie snilo....moze to glupio zabrzmi.....ale ty mi sie snilas lezelismy razem na polanie slonko pieknie swiecilo a my razem do siebie bylismy przytuleni
patrzelismy sobie prosto w oczy jak sie zbilizalismy ustami do siebie to nagle sen skonczyl sie.....nie wiem czemu.......chce tak snic co noc.....bo to wspanialy sen....nie wiem jak go zinterpretujesz.....moze kiedys sie spelni i sie dokonczy...ale ja tego nie wiem.......ale swiat jest pelen niespodzianek droga zycia jest dziwna i kreta i nie wiadomo co bedzie za zakretem mam ndzieje ze ty tam niedlugo bedziesZ...a moze juz jestes..

Opublikowano

Bez obrazy, ale ten tekst można zaliczyć wg mnie do kategorii „spal mnie, zniszcz mnie i nigdy więcej nie rób takich rzeczy”. Gdybym był dziewczyną, a raczej nie jestem, to poza tym że bym cię wyśmiał, nic by nie zaiskrzyło. Gdyby to chociaż było piękne, ale tak- no cóż…

Opublikowano

Adaś, no wyśmiewać się z uczuć czyichś nie powinno :) ale...
Panie inco, toż to zupełna pomyłka.
patrzelismy sobie prosto w oczy?!
pomijam brak polskich znaków, no ale dbałość o tekst, o wyznanie miłosne! powinna być zachowana... czułabym się lekko urażona czytając coś takiego.
...ale ja tego nie wiem.......ale swiat = nieładne powtórzenie
całość trochę przyziemnie opisana, proste słownictwo potrafi oczarować, gdy jest starannie ułożone, tu zdecydowanie tego zabrakło.

Opublikowano

wiesz, w sferze uczuciowej daleka droga przed toba. Nie przejmuj sie. niektorzy ludzie dochodza do pewnych rzeczy szybciej inni wolniej. niektorzy juz w wieku mlodzienczym inni w wieku srednim a inni nigdy. pracuj nad tym, a niewiescie serca stana przed toba otworem, narazie jest slabiutko...moim zdaniem...tekst wymaga kasowania i poprawy. Siemka

Opublikowano

Nie bój nic, będzie dobrze. Przynajmniej prubujesz, napewno nie jest żle. Nie obraź sie, ale wygląda mi to na tekst człowieka, który w życiu nie brał się za pisanie, i kiedy się zakochał to po prostu chciał opisać swoje marzenia. Wielu tak zaczynało, i z czasem niektórzy kończyli z naprawdę dobrymi wynikami. powiem tylko ćwicz dalej. Pokładam w tobie nadzieję.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :)
    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...