Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dylematy cyników.

 

Ciotki zachęcają do walki.

Krew to zdrowie,

szczególnie

dla ich systemu

sercowo-nerwowego,

i przesyłają

sól na rany

wraz z otuchą.

 

Czułość Europy.

 

Kończcie to – straszy

wredny wuj.

Przehandlować trzeba kości,

Jak jeszcze coś ważą

w tych zapasach o świat.

A jak porzucicie swe

transzeje pełne martwych

kolegów,

to da wam cukierka,

plaster na dusze

i dwa lata zapasu

na rozliczenia

między wami,

Bo pytania padną - 

kto bohater, a kto łotr.

 

Szczerość Ameryki.

 

A potem oni znowu przyjdą

i wejdą już twardo

w miękkie tkanki.

 

Logika historii.

 

 

 

Opublikowano

@huzarc

 

bardzo mocny  antynaiwny wiersz.

 

oparty na realizmie politycznym i pesymizmie historiozoficznym.

 

mówisz czytelnikom jak jest.

 

a dobrze nie jest.

 

wujowie i ciotki to towarzystwo dwuznaczne i podszyte własnymi interesami.

 

bardzo celna ironia.

 

wiersz z poetyckiej stajni made in huzarc

 

bardzo dobry.

 

 

 

Opublikowano

@huzarc... tytuł prawie turystyczny, ale treść o czym innym.

... przesyłają sól na rany z.. otuchą... dobre.!
Nie ma czułości Europy i nie ma szczerości Ameryki... są interesy... coś za coś... choćby i to...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


.. padają też pytania, ale kto odważy się naprawdę szczerze odpowiedzieć. Niejeden za to znikał...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • odpuść pogoń za zielonym czasem może mieć niewidzialne dzieci jak sąsiadka mojego taty zbierając kurz zostaw parę okruchów  "cóż za ładna kobieta!" - krzyknij otwierając okno poczekaj, nie zamykaj niech odpowie....   pojedź na wczasy  ale zmartwię cię  to znaczy to, co cię trapi zostaw pod wierzbą 
    • @violetta @Mitylene @Migrena @Poet Ka @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @andrew  @Waldemar_Talar_Talar  @Charismafilos Dziękuję wam za piękne słowa. Pozdrawiam wszystkich:)
    • @sparowana są jeszcze inne stany skupienia i odmiany alotropowe

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      byle natchnienia starczyło.
    • Strach. Coś ciekawego — znanego i nieznanego zarazem. Niech ktoś powie: czy można znać coś, co dotyczy dni, których jeszcze nie ma? Czegoś, czego nawet boska ręka nie zdążyła zapisać na pierwszych stronach nadchodzących dni? Strach pomyśleć, ale odpowiedzi w kluczu nie było.
    • Nie spotkałam Cię nigdzie jeszcze.  Myślisz pewnie, że nie patrzyłam, że jestem jak te srogie zimy, „co były kiedyś", a serce mi zamroziła Królowa Śniegu. Chodź wiesz, że bardziej Skaza.  Czy wiesz, że Disney był moim wychowawcą moralnym ?   Zła jestem na siebie, że tęsknię za Tobą.    Nie widziałaś mnie. Miałaś, używałaś, korzystałaś - nie byłam na nie.  Byłaś całym moim światem.    Jestem usługą.  Jestem kucharką w ambitnej knajpie, która bez klienteli traci sens.  Byłaś moją stałą klientką; na śniadanie, obiad i kolację. Nawet czasem późnym wieczorem zostawałam z Tobą do rana.    Pewnego dnia , po wielu latach zamknęłam restauracje. Splajtowałam.  Widziałaś, że nie jest mi łatwo.  I gdy ja głodna chodziłam jak pies z książeczek dla dzieci - od drzwi do drzwi.  Ty już mnie nie chciałaś.  W sekrecie zawsze trzymałaś Naszą relację. Nie byłam żywą ikoną.  Brak mi ogłady, klasy.  Nie powinnam lubić krakusów.    Lecz jak lubiłaś przekornie mówić, tak jednak. To moje rybki i moje akwarium, a ja chodź wciąż trochę jeszcze głodna to już nie prowadzę restauracji. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...