Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Teksty powtórkowe?

 

 

Dzisiaj znowu jestem latawcem,

który wzlatuje i wzlecieć nie może.

  

Ciężki ogon wlecze po ziemi.

Światło mam głęboko w tyle,

ale jeszcze trochę lśnienia,

na plecach migocze.

  

Nieustannie widzę przed sobą cień.

Ścigam go, bo nie mam innego wyjścia.

Zostawiłem daleko nade mną.

  

Kiedy wreszcie będzie koniec. Raz na zawsze.

Na zawsze z wyjściem, na zawsze z wejściem.

  

Lecz co będzie po drugiej stronie,

skoro tylko tak potrafię.

  

Gdy mogłem opierać siebie, o jasne ściany,

były mi zupełnie obojętne.

Teraz jest inaczej.

Co z tego, skoro mijam je tak szybko.

Są tylko smugami.

 

###

  

Nogi zwisają poza parapet mnie.

Zasłaniam stopami uliczny ruch,

mrówczanych ludzików.

Wyciągam ręce przed siebie. Zasłaniam chodnik.

Rozkoszny wietrzyk szeleści we wspomnieniach,

przerzucając kartki niewidocznej księgi.

 

Nagle zasłaniam obraz przezroczystością.

Tylko spod prawego rogu buta, wychodzi dziwna postać.

Widzę ją wyraźnie, pomimo dużej odległości.

Pokazuje środkowy palec.

  

To pani Nadzieja. Zaczyna mi świtać pomysł.

Zaraz na nią skoczę i jej tego palucha złamię.

Odzyskam wiarę we własne siły i lepszy los.

 

###

  

Jest sprawą niemożliwą,

by nie wypełnić czasu całkowicie.

Nasze poczynania przyjmują kształt czasu,

w którym egzystują.

Z tym tylko, że istnieją różne rodzaje: cieczy i naczyń.

  

Bywa, że takie naczynie ulegnie rozbiciu,

na wiele kawałków.

I już go nie można z powrotem posklejać,

bez względu na to,

ile czasu, chęci oraz umiejętności, zostało.

  

A jeszcze gorzej, gdy są to naczynia połączone,

a tylko jedno ulegnie destrukcji.

Wtedy drugie zostaje całe, lecz i tak rozbite.

 

 

 

 


 

Edytowane przez Dekaos Dondi (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten fragment jest bardzo fajny  Na nim można by było zbudować super narrację  Ja przynajmniej widzę w nim spory potencjał  Tu też jest ciekawa gra słów  Można by było dalej pociągnąć ten słowotok  Wyrzucić znak zapytania i wolnym nurtem dać słowom płynąć    Mam wrażenie że bardzo wiele chcesz przekazać i rwiesz ten wiersz  Czasami lepiej napisać mniej a i tak słowa wybrzmią    To tyle ode mnie mam nadzieję że nie uraziłam Cię swoim komentarzem  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Mogę patrzeć i widzieć. Dane mi jest słuchać i trwać, Podążać na gapę ścieżką Prowadzącą w cud, Spoglądać w pąki serc I doświadczać rozkwitu. Praca jak praca. Wzloty i upadki. Gorzkie poranki i księżycowe noce. Misja jednak niezwykła. Bezbronny uśmiech, Motyle oczu, Pragnienie obecności, Kod, który łączy, a nigdy nie oddala. Brak pytań. Poczucie spełnienia. Wiara w sens.
    • @Kwiatuszek Prawdziwie "W hołdzie Brzechwie", z podobną radością i błyskiem w oku.
    • @Berenika97 @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @wierszyki Dziękuję Wam za każde słowo — za to, że zatrzymaliście się przy tym wierszu i poczuliście jego ciężar. To dla mnie bardzo ważne, że ta historia zostawia ślad i porusza. Niestety to temat wciąż aktualny — i może właśnie dlatego tak boli. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno pytanie… żeby coś zmienić. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Kwiatuszek Jest w tej ślicznej rozmowie coś bardzo znajomego dla mnie. Jesteśmy historiami swoich uczuć, które (w związku) postanowiły pisać dalszy ciąg razem, ale "pre-historyjki" zostawiły w nas ślady aksamitnych łapek lub pazurów, może iskierek, z Twojego wiersza. Są prawdziwe, inaczej nie zachowałyby tego błysku, ale leżą na półce "po drodze do ciebie". Były konieczne, żebyśmy My się odnaleźli razem. Bardzo ładnie piszesz, jakbyś malowała delikatnym pędzelkiem pastelami :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...