Tyrs Opublikowano 17 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2025 (edytowane) Zabrałem się za to wszystko za późno. Kałuże wchodzą mi w buty. Poranki jeszcze na plusie – ale to chwila, wczoraj widziałem żurawie – w kupie, a dziś sam jak ptak – pozbierałem butelki. Wrzuciłem do kosza. Jest porządek. Und es muss sein – der einzige Weg. Głupia dyskusja w Manekinie o szarfes S – wydłużeniu głoski, nowa ortografia, gramatyka, nowomowa – jestem urzeczony nowym światem. Wiadomości o celebrytach, promocje na lodówki, majtki, pieluchy (jeszcze mogę olać) – pozorna wolność słowa, którą cenię, choć pętla - jak cenzura - dynda u sufitu, niuanse wojny – korupcyjna afera. Dziwię się. A przecież przed rokiem wariat z rakiem donosił ściszonym głosem o szwindlach (wycieli mu krtań za karę), dziewczyna z magla trzeci rok tyra po studiach – boi się wracać i płacić kontrybucje. Dwóch - braci - też nie wraca. Mówią jak nasi, znają się na robocie, chwalą się – my, po szkołach. Poza tym obcym – Poliaki. Ale to między sobą. Opowiadam historię Saszy, śmieją się. Sasza pewnie też i pije. Od dziecka. Trząsł się z rozpadu przy podpisie, kreśląc w szpitalu sprzeciw: „Nie zgadzam się”. Tym - wiedzie się, założyli rodziny. Brakuje znajomych. Matka jak brzoza pochylona i wrośnięta w ziemię, ojciec zbyt stary – nie przyjedzie. Komuś zależy na wojennym strachu. Nie wiem – zostać, czy wyjeżdżać. Jestem urzeczony Nowym Światem – wystarczy one way ticket albo zamiana bałtyckiego śledzia stającego ością na ceviche z corvina. Es gibt immer einen anderen Weg. Immer. Każą nam iść – więc idziemy, kałuże wchodzą nam w buty. Edytowane 18 Listopada 2025 przez Tyrs (wyświetl historię edycji) 2
Nata_Kruk Opublikowano 17 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Tyrs... zakładam nutę sarkazmu w tym stwierdzeniu... bowiem to co dalej, mogłoby 'ubić' niejednego. Tak prowadzisz treści, że pomimo opisywanego brudu życia... czytam to ze spokojem. Być może po czasie będzie grało w głowie... mnie pewnie tak, zresztą, już wiele gra... Bolesne jest to.. każą nam iść - więc idziemy.. i żeby.. tylko kałuże.. wchodziły w buty, byłoby super. Miałam dodać, że.. manekin.. to człowiek, prawda.? Z takim można wiele zrobić, nie stawia się...
Tyrs Opublikowano 18 Listopada 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2025 @Nata_Kruk Tak, Manekin to człowiek - bez uczuć już, bez nadziei, może człowiek przenoszony w worku na froncie. Popatrz na wczoraj - każą nam iść, to idziemy. Za resztę wpisu dziękuję - bardzo miłe słowa. Pozdr. Piotr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się