Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry, trochę pan się spóźnił 

Przepraszam bardzo, zabłądziłem w próżni 

Skąd pan przebywa, opowie pan coś o sobie

Jestem dziwną istotą, nie rozumiem sam siebie 

Brzmi to znajomo, nie zawsze idzie nam po myśli 

Oczywiście, lecz czuje, że moje życie to nieustanny wyścig 

Za czym pan tak gna? Jeśli mogę wiedzieć

Jasne, że tak. Mogę panu opowiedzieć 

Goniłem za miłością i poprawą własnej egzystencji

Nie wyszło mi to dobrze, a chciałem być jak sól tej ziemi

A więc, co poszło nie tak?

Zbyt bardzo się starałem, nie zadbałem o głowę 

Teraz nie opuszczam myśli, jakby czarodziej rzucił klątwę 

Zabrzmiało to poważnie, może Pan swobodnie spać?

Mogę, gdy moje oczy nie mogą rady dać 

Chciałbym bardzo Panu pomóc, ma pan jakieś zainteresowania?

Uprawiałem dużo sportu, teraz każda czynność jest jak olimpiada

Zresztą, jaki Pan? Nikt tak dobrze mnie nie zna, jak moje drugie ja

Bardzo dobrze wiesz, że przez ciebie nie mogę spać 

Nadchodziłeś zawsze, w najgorszym momencie

Chciałeś mej poprawy, teraz jestem tu gdzie jestem 

Ty mi doradzałeś, się mną opiekowałeś

Gdyby ciebie nie było, było by mi łatwiej 

Szanowny Panie, proszę o spokój 

Byłem spokojny, lecz ty mi go zabrałeś 

Wiem już jedno, odseparuje się od ciebie

Ponieważ dla mnie nie jesteś, żadnym człowiekiem 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Jakże nie zerkać,                       jak ptaszek ćwierka. Sto lat Reniu.
    • @bazyl_prost Dzięki. Myślisz, że to oda do braku słów? Czy jeszcze coś innego?
    • trochę by było niebezpiecznie gdyby tak było , pewnie chcesz na Islandię?
    • Stary cenzor Wasyl Aleksiejewicz Srogin siedział za biurkiem i czytał właśnie rękopis, który mu przyniósł do opinii 36 –letni poeta. Wasyl trzymając papierosa w ustach cedził każde słowo, które wypowiadał komentując obszerne dzieło. - No wot , -mruknął w końcu wypuszczając kłęby dymu nosem. - Nawet byłoby niezłe, ale strasznie długie. Nie dałoby się tego jakoś skrócić ? Te zapychacze w wersach w dodatku wszystko psują. Okropna zaimkoza już na samym początku. Kilka zaledwie wersów i co mamy? wszystkie wasze zaimki po kolei : moja, ty, cię, ten ,cię ,twą ,tobie i tak dalej i tak dalej... - Ależ, proszę pana…to jest inwokacja – usiłował się bronić autor. - Proszę mi nie przerywać, bo nigdy się pan niczego nie nauczy –warknął złowieszczo Wasyl i zapalił kolejnego papierosa. Cały pokój po chwili wypełniony był błękitnym dymem o nieprzyjemnym zapachu. - Okropne poza tym są te rymy – kontynuował cenzor – jak wy to nazywacie? Aaa … rymy częstochowskie…. -istna grafomania panie poeto... -w sumie całość do poprawy albo do wyrzucenia. Poeta posmutniał i rzekł zdławionym głosem : - Trudno, skoro się nie podoba panu to pojadę z tym tekstem do Paryża. -Może tam będą innego zdania i mi to wydrukują. - A jedź pan, gdzie pan sobie chcesz – odrzekł Srogin i zawołał sekretarkę. -Taniu , zrób mi mocnej kawy i odprowadź pana poetę. - -Ha ha chciałby być lepszy od naszego Puszkina ! wykrzyknął jeszcze tubalnym głosem. Poeta wziął z biurka Wasyla rękopis i z szacunkiem przy drzwiach się ukłonił.   Za oknem coraz mocniej świeciło słońce. Na drzewach głośno śpiewały ptaki. Piękna była tamta warszawska wiosna . Był rok 1834.  
    • Wulkan, nie kobieta Moje serce płonie przy tobie Wprowadź mnie do serca wulkanu Będziemy miłością w postaci lawy Nie pozwólmy, by ta lawa ostygła, zapraszam na kawę Nadszedł okres gorących dni oraz miesięcy Na Ziemi kwitną czerwone róże, są wulkany, a ty jesteś wyjątkowa Świat obawia się wulkanów, lecz ja się cieszę, że jesteś Wszystkie wulkany na świecie, łączmy siły, wybierzemy się na wizytę Rozpalimy jego serce Czyż nie zbliża się era wulkanów? Otwieram serce dla wulkanów, zapraszam do środka                                                                                                                                                       Lovej . 2026-02-16           Inspiracje . Siła miłości
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...