Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest na początku wrzasku i na końcu kłótni,
Wydłubane paznokciem z pustego orzecha.
Jest w dziurawych kieszeniach żebraka
I w ciszy, która pada po ostatnim tchnieniu.

 

Czy jest próżnią i da się to zmierzyć?
Nie jest smutkiem bo ten ma swój kształt.
Ono ma zapach po wypalonej świecy,
To krzesło puste, co oczekuje ciepła.

 

Nic jest kamieniem lżejszym od powietrza,
Ulotniejsze od puchu i mgły znad stawu.
Gdy je weźmiesz w dłonie – zakpi z ciebie,
Gdy je wypowiesz – echo nie odpowie.

 

A jednak istnieje – co za dziwo!
W talerzu nawet mruga drwiąco zupa „nic”
Więc może to „nic” jest zagadką,
Co zadziwia nawet najtęższe umysły.

 

Nic jest obok mnie na poduszce,
Nie da sobie nawet pstryknąć w nos.
Jest snem pod powieką – otwórz oko, a zniknie,
Nic potrafi też wywołać zawał serca,

 

Gdy na koncie w banku masz zero.
Jest w telefonie, gdy nikt nie tęskni za tobą,
W lustrze, co nie chce powiedzieć ci prawdy,
I na kartce niezapisanej przed tobą.

 

A jednak z tego nic, tajemnej osobliwości,
Zrodził się pierwszy promyk i początek.
Niby takie sobie, zwyczajne, codzienne nic.
Hm, wszystko powstało właśnie z niego.

 

Opublikowano

@infelia To powszechny problem zera. Przepraszam, komercyjnie się wypowiem. Pierwszy problem, że wypłata, zasiłek, pensja, emerytura i etc. ma na ogół o jedno zero za mało. Drugi, również dotkliwy, że na co najmniej pięć dni do kolejnego świadczenia rachunek bankowy chyli się ku zeru. Trzeci poetycki, że im więcej piszesz tym mniej masz na koncie, a nie powinno tak być, gdzieś przy wierszu nr 1500 jesteś już zerem, albo nawet jesteś mniej niż zero. Itd. Etc. Itp. Różne są partie, ustroje, systemy, a ta prawda jak w mordę dał jakoś prawdą być nie przestaje. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Czas żołędzi nad Utratą " Czas żołędzi pluskających, dojrzałych – tego nie znałem. Ze starych i pięknych dębów spadają i pluskają, więc się zatrzymałem. Rzek rzadka to ozdoba; tajemniczy dźwięk ich plusku mnie zawołał. Jak kamieniem ciskanym spadają na wodę, tworząc lustrzane koła. Lekko falami płynące w dorzeczu dębów szumiących, podkreślają ich urodę. Widzę las kaczych kuprów, w wodzie na wpół zanurzonych, w dnie rzeczki buszujących. Bezwstydnie nad wodą, zadkami wystawione, nas, przechodzących, ironicznie traktują. Dęby masywne, dęby piękne, książęcym dworem pachnące. Dzieci – żołędzie Utraty – z miłości gniazd wypadające, ruszają podbijać te światy. Płyną z nurtem matki rzeki niby żaglowce odkrycia, po nowych pokoleń aprobatę. I tak w podróży bez końca  niesione prądem I cieniem, szukają żyznej przystani. By kiedyś, w słońca promieniach, stać się znów dębów koroną – rzeki wiernymi strażnikami. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nieświadomie, na podstawie innych obserwacji:). Pozdrawiam
    • Sami znamy najlepiej własne cienie, można się tylko nauczyć z nimi żyć. Ciekawy wiersz. Pozdrawiam 
    • @andrew   "Sukienka wisząca na krześle" - sensualny obraz bliskości. Kobieta obok to tęsknota za delikatnością. Dziękuję Andrew. Podoba mi się to, co napisałeś.   @Jacek_Suchowicz   noc w prosektorium nauka anatomii trwa po omacku   @Nata_Kruk   Jeśli chodzi o grafikę - w Nano Banana jest fajne to, że ona tylko rysuje, a ty tworzysz. Mówisz programowi, co widzisz, a co chciałbyś zmienić. Małe okręty to krwinki, atomy, z nich jesteśmy stworzeni - tak myślę, ale każdy ma swój obraz, czym są te łajby. Uczę się w bólach. Chyba to rzucę :)   @FaLcorN   Nie ma ambicji na dalekie podróże. Wystarczy mi zagubiona stacyjka w środku lasu. Dziękuję.   @Łukasz Jurczyk   Małe układy stwarzają świat, który nie dąży do wielkości. Wystarczy dotyk, czułe słowo, by życie nabrało wartości.   @Berenika97   "Kocham cię, kochanie moje" - tyle wystarczy, ale dla własnej rozrywki postanowiłem, powiedzieć więcej. "Metafizyka dzieje się pod skórą" - doskonałe. Wiem, że mamy inne zdanie na ten temat... Niebo jest metaforą przestrzeni ukrytej w nas, odnajdujemy w niej Boga.    *   Dziękuję za wspaniałe komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)    
    • Tyle we mnie uczuć mokrych — padają, burzą się, odpływają. Deszcze łez nie samotnych mokną na ścianie twarzy. A ja pragnę tej wody, co płynie w duszy, gorącej jak gejzer, parującej szczęściem. Niech smutek utopi się w kałuży, duszo moja, bądź oceanem szczęścia. Płyń tam, gdzie nie ma złych fal, gdzie wicher staje się lekką bryzą, w statku nadziei ku portowi miłości, gdzie z wiarą wieczną krzyczę: Kocham życie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...