Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szelest twoich ust
cichy zwiastun nieuchronności
wiem

twoja dłoń
nie dotknie już ciepła zmierzchu
nie strąci żadnego z bezsennych perseidów
nie przemieni mnie w gołębicę strażniczkę nadziei

tańcem śmierci rozsłonecznionych liści
obudziłeś we mnie jesień

Opublikowano

Jesień automatycznie łączy sie z szelestem,zwiastunem,liścim,obudzeniem,snem,zasypianiem..hmm..nie zaskoczyłas mnie niczym,choc wiersz ujety z delikatnością i wrażliwościa..myśle,że te pierwsze kroki na drodze piekna mają tyle subtelnego uroku,że nawet nieoryginalność nie popsuje dobrego smaku z jakim został napisany:))

Opublikowano

hmm...może rzeczywiście w tym wierszu jest o pare gramów jesieni za wiele,ale to wszystko przez to,że ostatnio za dużo mam jej w sobie :) Bardzo dziękuję za komentarze i pozdrawiam!

Opublikowano

Kai! Nudne dla Ciebie. Jesień przybywa czasami w różnych dniach (nie tylko w tych kalendarzowych dniach jesieni). Tak samo jest z uczuciami człowieka, każdy ma swój kalendarz i według niego zmienia swój tok myślenia. A co do wiersza - to iście jesienny - nudny (bo taka jest jesień), monotonny (bo taka jest jesień), romantyczna (bo taka jest jesień !). Bardzo ładny wiersz. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...