Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ot anka !
właśnie chciałam zwrócić uwagę na grę słów słowa Leszka TONIEMY potraktowałam jakby na opaka na wspak / taki był mój zamysł / i udało się gratuluję spostrzegawczości! właśnie zamierzałam napisać coś na temat tytułu.

oj Leszek
łapiesz mnie za słowa - hihihi właśnie !przecież to nie cięgi a dla Ciebie podziękowania.

Opublikowano

renata
jakże mogłam bym na ciebie sie gniewać !! przecież ty rownież byłaś dla mnie w dużym stopniu inspiracją, to do Ciebie pierwszej napisałam i Red bBula otrzymałam

gorąco pozdrawiam bo u mnie jest dziś u mnie upałłłłł hihihi

Opublikowano

z pewnoscia moj komentarz nie bedzie taki wazny ..ale bardzo mnie sie podoba ta szopka ...widze piekny usmiech przy pisaniu tekstow ..
znam poszczegolne osoby wprawdzie tylko z komentarzy ..ktore rowniez wspaniale sie odniosly do Ciebie ...
a moze by tak ciag dalszy ????...
pozdrawiam

Opublikowano

piotr
sadzę że pogodny klimat raczej słuzy zatroskanym pisarzom...
fajny jest twoj kawałek! sami nie wiemy że rymujemy
a moze by ten kawałek dodać a ja nie tonę ?
pozdrawiam

Opublikowano

Nogi wpadły do kabaretu i zawołały ’Toniemy!”Zapytałam: „Jednomyślnie?” One na to: „Nie mamy wyboru. Mózg zarządził”. Nic tu nie mam więc do powiedzenia. Nawet mózg nic sobie ze mnie nie robi. Tak więc, pytajcie jego, ale teraz zajmuje się samokrytyką, więc lepiej go nie ruszać. Pozdrawiam
Ps. (Hi, hi, hi...) Jak mózg nie słyszy mogę się trochę pośmiać za kulisami.

Opublikowano

ot anka - najpierw miałóo to być takie cieplutkie podziekowanie dla Leszka, lecz piszac zaczęłam analizować charakter prozy, komentarzy jakie się tu pojawiają i stało się to dla mnie ciekawą forma poznawania takze ludzi i rzeczywiscie moze warto by napisac część dalszą przygladajac się publikacją innych osób co o tym sądzisz ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Tam na wschodnich peryferiach imperium perskiego hybris Aleksandra zostanie poddana ciężkiej próbie :)   Im dalej na wschód, tym rzadziej świat pyta, kim byłeś wczoraj.   Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.     a ten cytat Twój -   "może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło(...)"   wspaniałość:)   Gałczyński jak mi się zdaje.   słodko - gorzki klimat.             dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)    
    • Poprawiona wersja wiersza Wykrzyczała gestem, że kocha, obcasem uczesała włosy, wzrok poprawiła uśmiechem, a zdrowie dała krzykiem.   Nigdy nie byłem mądry – inteligencja społeczna w moim przypadku to kapiszon, nie broń palna na naboje ostre. Język mi się splatał, a dłonie paraliż dopadł,   gdy naga w swych myślach została do świtu. Gdy tak to nasze obcowanie we dwoje wierszem się stało, podzieliło się mocniej na szczęście i światło. Niczym nastolatek biegłem   – już nie za okrągłą, kulistą, nogą kopaną gałą, ale za sensem istnienia, co imię swoje miał i lubił, gdy słowa mówiłem i gwoździe w ścianę miłości wbijałem.   Co w eter niosło falę dźwięków, jazgotów, porannych wzdychań, alkoholowych potów. Szaleństw we dwoje w sieci odmętach, każda chwila była wzniebowzięta. Po tylu latach nie ma w nas znudzenia, nikt się nie budzi sam,   choć kości już stare ze zmęczenia. Nie chodzi o chwilę, o dar wspomnień i masę wspólnych pocałunków, ale o dar, jakim jest miłość, i wagę jej, gdy ją na rękach miałem.        
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   są różne szkoły, zależy czy to naukowa interpretacja, czy zabawa skojarzeniami     @Łukasz Wiesław Jasiński wiersze są wieloznaczne, operują przecież symbolami i metaforami, ale skojarzenia nie powinny być "od czapy" oczywiście 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...