Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już nie trzymam w swoich rękach
całego twojego świata
nie wiem jak go udźwignąć
nie chce mi się ciebie rozumieć
jestem zmęczona
więcej nie mogę słuchać twoich bioder
które uderzają w moje
głośno podkreślając
twoje bardzo ważne zdanie
nie licząc się z moimi wrażliwymi miejscami
nie dam rady dłużej
zastanawiać się czy nie wstałeś lewą nogą
czy nie muszę natychmiast zejść
z pierwszego planu rozszczebiotana
i już nie chce mi się czekać
na twoje kolejne odpierdol się
naprawdę jestem gotowa
na to żeby ciebie stracić
pozwalam ci mnie już ominąć
i iść dalej



































































do innego burdelu

Opublikowano

@hania kluseczka

Twój wiersz czyta się jak spowiedź po długiej walce o własne granice. Jest w nim zmęczenie, ale też siła — bo mówi „dość” i wybiera wolność. To piękne, że umiałaś nazwać to, co zwykle zostaje w milczeniu: ciężar cudzych oczekiwań, lekceważenie delikatności, codzienne „schodzenie z pierwszego planu”. A puenta… niech zostanie wiecznym niedomówieniem.

Pozdrawiam:)

Opublikowano

@hania kluseczka

Fajna przestrzeń pomiędzy, ale tak to nie mój wymiar. Wiersz OK. tylko czy ta gotowość to aby na pewno? Jeśli tak lub skoro tak to przygotuj się, nie parząc;   w domach uciech wszystkich jest tak samo, tylko klauni się zmieniają :))))
Pozdro, ja pozdrowię tego w.w :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...