Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzieciom moim dałam
- korzenie
twardo stoją na ziemi
w białoczerwonej poświacie

- skrzydła
wyfrunęły z gniazda
w pogoni za niebem

- nadzieję
tę mocną co wierzy
w prawdziwość marzeń

- wiarę
przodków jednością silną

- przystań
z dachem chlebem
i czekaniem

czy dałam im miłość?
tego się pragnę dowiedzieć
nim moja gwiazda spadnie

Opublikowano

a zaczynało być tak dobrze... nie, nie dla mnie. podobno "poeta się pierdoli", a ty się nie pierdolisz, jest aż nazbyt delikatnie. ostatnim wierszem pokazałaś, że umiesz tłamsić frazy, obracać je, przebierać- a teraz znowu było nudno. sorry, ale nie. serdeczności

p.s. nie rozumiem dlaczego się dowiesz, jak noc cię zastanie, ale to zapewne wyraz braku plastyczności mojego umysłu.

Opublikowano

cholera, same dosłowności, a myślałam ze tak można, wiersz leżał w warsztacie , leżał i się nie uleżał, pobędzie tu pobędzie i spadnie jak zajrze po to dopiero zobacze co mogłam lepiej pozdrawiam mocno nocno.
Izo!dzięki za życzenia, oby wszystkim matkom one się udały!

Opublikowano

hm... temat dosłowności w wierszach pojawia się na forum bardzo często. Prawda leży i tu i tam - ciekawie jest, kiedy w wierszu nie wszystko wyłożono na wierzch, tak by każdy widział, ale z drugiej strony w wierszach jednego z moich ulubionych poetów (ks. J. Twardowski) dosłowność jest wręcz powszechna... myślę, że to kwestia gustu

mi się podoba, nie rewelacja, ale jest ok

pozdrawiam /Arek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcę żebyś wiedział założyłam ci niebieską kartę czas zrobił mi obdukcję sińce wyszły same na wierzch granatowe jak twoje fochy   czuję się jak przemoknięta papierowa łódeczka nasiąknięta podejrzeniami i oczekiwaniami i tym, czego nie powiedziałeś   już nie pytam skąd przyjdzie wiatr nie chcę wiedzieć wiem że nie jesteś schronieniem    
    • nie było momentu było nagłe rozhermetyzowanie sensu w połowie słowa zostałem jak organ którego ciało już nie potrzebuje twoja nieobecność ma temperaturę ciała siada naprzeciwko i powoli przepisuje mnie na siebie a ja wypluwam składnię która smakuje obcym metalem jakby moje usta były tylko głośnikiem dla cudzego nagrania spokój nie zniknął został wycofany z obiegu został tylko jego brak gęsty pracujący pod skórą jak cisza która przeżyła własny powód dzień mnie nie budzi dzień mnie znajduje w martwym punkcie mechanizmu między sprzężeniem ''po co'' a atrapą jutra która przestała mrugać miejsca po tobie nie są ranami rany mają kierunek to jest otwarcie które nie prowadzi nigdzie nic się nie goi bo nie ma już co wracać do całości jest tylko trwanie wysokie napięcie bez źródła materac ma pamięć kształtu ale brakuje mu danych co noc próbuje nas ulepić z kurzu i potu wypluwając błąd za błędem jak drukarka 3D karmiąca się własnym odpadem świat działa dalej to jest jego najgorsza właściwość ludzie mówią język jeszcze im wierzy rzeczy trwają w rygorze nieludzkiej geometrii tylko ja zostałem przesunięty poza siebie wypatroszono mnie z treści zostawiono oprzyrządowanie serce to tylko awaryjne zasilanie pustego hangaru myśli to pętla w martwym kodzie nadpisują próżnię która nie zostawiła nawet cienia oddech plądruje mi klatkę piersiową jak szabrownik  w domu w którym wyniesiono już nawet ściany czas nie płynie czas naciska rozciąga mnie wzdłuż sekund aż zaczynam się rozszczepiać i w tym stanie jeszcze jestem tylko szumem w miejscu, gdzie kiedyś stał człowiek zakłóceniem, którego nikt nie zamierza naprawić                
    • Te ptaki często nadlatują jak coś skrywamy głęboko w sercu i boimy się o tym opowiedzieć bliskiej osobie. Nie lubię ich, bo to krytyczne wytwory wyobraźni.  Świetnie napisany wiersz! 
    • Tak, też porusza mnie te piękno. Choć muszę sobie o tym przypominać. Dziękuję, bardzo ładny wiersz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...