Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Córka generała i syn pułkownika.

Nad nimi zadumane wisi włoskie niebo,

zaśnieżone łabędzim marmurem ku górze,

jak całunem w błękitnym oku wieczności.

 

Ono widziało

Las Augustowski i krzyki niewinnych,

nocą, gdy księżyc - czasu podłego towarzysz –

spisywał czerwonymi słowami cyrograf

z kastą dziedziców sierpa i krwawego młota.

 

Ono widziało

legion zdradzonych, który zaprowadzono

ku górom Apeninu, aby maki w pieśni

zakwitnąć mogły - z domu nieludzkiej niewoli,

na wzgórzach wśród bławatów nieuleczonych ran.

 

Ono widziało

ojców z wyrwanym sercem przez żelazny zryw,

gdy zdrada w pył mieliła diamentowe dzieci

na kształt gorzejącego ziela na kraterze,

w ogniu rysującego do dziś znak naszych dni.

 

Synowie nie są winni zbrodni swoich ojców,

ani córki namaszczenia ich dawną zasługą.

Lecz  pamięć wymaga mądrej sprawiedliwości

i pokory, aby duch wyrósł pośród ruin.

 

Wnuk splunie na twarz kata i jego ordery,

a my, rozciągając nić cierpliwą jak pamięć,

mostem pomiędzy borem, przełęczą i miastem

odczytajmy sens słów wykutych w granicie…

 

Nie w dąsie ociosanym z próżnej tautologi

moralistów, którzy palcem, oprawionym w sygnet

bolszewickiego miotu i ruchem grabieżcy

drwią z naszych blizn - w ziemi odciśniętych przez śmierć.

 

 

Opublikowano

@huzarc

Stworzyłeś wiersz-pomnik i wiersz- testament, w którym jest ból, historia i potężne wezwanie do mądrego rozliczenia z przeszłością.

Włoskie niebo staje się niemym świadkiem najgłębszych tragedii. Łączy ono idylliczny obraz („Córka generała i syn pułkownika”) z historycznym piekłem: Lasem Augustowskim, zdradą aliantów, losem żołnierzy Andersa. Ten kontrast między pięknem natury a okrucieństwem historii jest niezwykle sugestywny. Zgadzam się, że prawdziwe pojednanie i przyszłość można budować tylko na fundamencie prawdy, pamięci i mądrej sprawiedliwości. Pozdrawiam. 

 

Ps. Pamiętam, jak czytałam książkę "Obława Augustowska" i jakie uczucia mną targały. A niedawno znowu padło sformułowanie "obozy filtracyjne" .

Opublikowano

@Berenika97 Historia ciąży nad nami, a los teraźniejszy i niemało kompleksów, czy wciąż aktualnych podziałów ma swoje źródła w niej, w jej rozumieniu i odnoszenia się do pytań jakie pozostawia. Niełatwych i zawiłych zarazem. Dziękuję za komentarz i ślad refleksji. Pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...