karola karo Opublikowano 12 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 milczysz kolejne przesłuchanie nic nie wniosło do naszej znajomości paradoksalnie naginam się do ciebie wierząc w alchemię istnień zielona nadzieją zaciemniasz obraz niejednostajnie myląc drogę światłu pod rzęsami ten sam chłód nieco gruboskórny w dotyku oddychasz fakturą pod palcami i ja w słojach zamykam istnienia licząc lata odstane na półkach
stanislawa zak Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 zabieram - oddychasz fakturą pod palcami- świetne!
anastazja tel Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 "paradoksalnie naginam się do ciebie wierząc w alchemię istnień" pięknie !
drewniane palce Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 podpisuje sie pod wierszem i jestem na tak. pozdrawiam
Toxyna Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 twoje słowa ... nic dodać, nic ująć ... alchemia istnień
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się