Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sześćdziesięciokartkowe

trzy zeszyty, dwa w kratkę.

Dwa. Szesnastokratkowe, zeszyte tu na linii

okna dla twoich oczu, bo dla oczu jest limit.

Jeśli piszesz, to proszę, nigdy tak drobnym maczkiem.


W linie grube, czy cienkie…

Dwu czy trójkolorowe?

Czy w te linie się zmieści nie krzyczący też człowiek?

Potem wprzód i do tyłu, zawijas jak się patrzy.

Gruba z chudą pobiegnie. Aż margines się dowie.

 

"Świat (nam) zabiera tych,

którzy na to nie zasłużyli".*

Rude włosy miała. Jarzębinowy uśmiech
i w środku ciepła cała. Tak szybko zeszłaś, usnąć.

 

Kasztany dzieciom - serca,

spacer długi pod górę.

Niosą uśpionej mamie, w koralach miękkich - szkołę,

w tornistrach jeszcze bułkę. Jarzębinowej dróżce.

 

 

 

Edytowane przez wierszyki (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wierszyki

Dzień dobry.

Ten wiersz jest poruszającym  zapisem  pamięci.

Szkolne zeszyty i jesienne obrazy stają się metaforą kruchosci życia.

Jest tutaj też cichy hołd dla tych, których świat zabiera zbyt wczesnie.

 

Bardzo podoba mi się Twój wiersz !
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost ja go bardzo kocham, a on ze mną podąża:) 
    • @wierszyki   dziękuję pięknie za spojrzenie spoza horyzontu :)   świetni są ludzie co poezji nie biorą dosłownie.   Ty to potrafisz :)   i milo mi bardzo.   przez Twój kapitalny komentarz :)  
    • "Wysokie ego topoli"   Potężna, wzniosła, pod samo niebo, wyrosła wieżą ponad osiedle. Wiatrem smagana, pusta w swym biegu, w chmurach szukała sensu – bezwiednie.   Pędziła w górę, w wyścigu obłędu, w kursie idiotki, w ślepym uporze. Chciała być większą; w szaleństwie popędu teraz już nic jej nie pomoże.   Bo gniewny podmuch z matecznej ziemi wyrwał jej dumę wraz z korzeniami. Dziś martwym cieniem światła nie zmieni, leżąc bezwładnie między blokami.   Chciała być wielką, orężną w zieleń, lecz o podstawy sił nie zadbała. I choć mierzyła w niebios sklepienie, długością klęski przy ziemi została.   -Leszek Piotr Laskowski 
    • @Migrena     Czy to jest oddział geriatryczny? ;))) żartuję oczywiście:)    Bardzo łatwo kreować iluzję siebie na portalach, to prawda.! Na szczęście nie wszyscy tak robią o czym można się przekonać zderzając wyobrażenia z rzeczywistością :) jeszcze nie przeżyłam zawodu ale zawsze może być ten pierwszy raz;) jednak nie będzie.! Naturalna selekcja i zdroworozsądkowe podejście:)    Tak naprawdę to bardzo smutne…wyrzec się samego siebie ( udawać kogoś innego) dla kilku, marnych lśnień :(    a komentarze…cóż … bywają formą iluzji i gry :) lub tak są odczytywane, bez obrazu całości:)    pozdrawiam Migrenko :)     
    • @Leszczym   Michał.   moge napisać wiersz, ze jesteśmy "piękni dwudziestoletni" (za Markiem Hłasko) ale czy staniemy się znowu młodzi i piękni ?   jesteśmy sobą i w tym jest nasza siła !!!   to tylko zabawy słowem !!!   dzięki za Twój humor.   dzięki za Ciebie :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...